YouTube zdecydował się obniżyć jakość streamingu dostępnych w serwisie produkcji na terenie Unii Europejskiej, tak aby nie obciążać łącz internetowych w Europie. Czy to dobra decyzja?
Chwilę temu pisaliśmy o decyzji, jaką podjął CEO Netflixa, który zdecydował się na prośbę komisarza Unii Europejskiej obniżyć jakoś streamingu swoich produkcji w pakiecie HD i 4K, wstępnie przez 30 dni, aby nie obciążać przesadnie łącz internetowych na terenie UE.
Opierając się na doniesieniach Reutersa możemy zauważyć, że apel Unijnych zarządców przynosi niespodziewane efekty, ponieważ YouTube, jako drugi gigant zdecydował się na podobny krok na terenie Europy. Serwis obniży jakość streamingu, w celu odciążenia łącz internetowych.
Decyzja podjęta została po rozmowie Thierry’ego Bretona, Komisarza europejskiego z CEO grupy Alphabet Sundar Puchai, a także CEO YouTube’a Susan Wojcicki. Mimo że szczytowe użycie łącz internetowych zdarzyło się tylko kilka razy, firma zdecydowała, że dla bezpieczeństwa podejmie takie, a nie inne kroki.
Dla osób, które zostały w domu to niezbyt dobra wiadomość pod kątem oglądania materiałów online, jednak patrząc na szerszy kontekst jest w pełni uzasadniona. Myślę, że przez ten czas wszyscy ludzie powinni zintensyfikować działania na rzecz walki z pandemią, nawet jeżeli oznacza to nieco pogorszenie standardów komfortu, do którego w ostatnim czasie przywykliśmy.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Szukasz taniego telewizora OLED o dużej przekątnej? Jeśli tak, to świetnie się składa! Hitowy LG…
HBO Max pokazało nowy spot z nadchodzącymi produkcjami. W materiale pojawiają się wielkie marki, powroty…
Microsoft szykuje wydarzenie, które może być jednym z najważniejszych momentów w roku. Oficjalnie wiemy już,…
"The Boys" przez lata było serialem, który pluł nam w twarz, a jeszcze nam się…
Play obniża cenę światłowodu z telewizją przez rok. Do tego dorzuca HBO Max lub Eleven…
Legendarne głośniki, gwarantujące przestrzenny dźwięk i znakomitą jakość! Logitech Z906 w niższej cenie - zdecydowanie…