Zdaje się, że Netflix coraz mocniej stara się utrudniać dzielenie się kontami. Co w tej sytuacji jest najlepsze i jak wpłynie to na rynek VOD?
W ostatnim czasie jak bumerang wraca informacja o walce Netflixa z osobami dzielącymi jedno konto. Gigant VOD już wcześniej informował amerykańskich użytkowników o tym, że to niezgodne z regulaminem, a jak donosi Dziennik Gazeta Prawna, pierwsi użytkownicy w Polsce właśnie dostali podobne komunikaty.
Netflix na tę chwilę nie podejmuje żadnych drastycznych kroków, choć grozi palcem mówiąc, że taki proceder może skończyć np. likwidacją konta. Czy tak będzie w rzeczywistości? Do dość wątpliwe, choć niewykluczone. Niewykluczone, że sytuacja wyglądałaby nieco inaczej, gdyby nowe serwisy VOD nie wyrastały jak grzyby po deszczu, ciągle chwaląc się gigantycznymi wzrostami użytkowników.
https://www.rtvmaniak.pl/9657410/co-ogladac-netflix-nowosci-2024/
Firma zawsze podkreśla, że nie ma nic przeciwko korzystaniu z jednego konta w ramach gospodarstwa domowego (trudno, żeby było inaczej, skoro w najdroższym wariancie jest do wyboru kilku użytkowników), jednak coraz mniej chętnie patrzy na dzielenie się kontami np. wśród znajomych. Warto podkreślić, że przez długi czas było to raczej akceptowane i przymykano na to oko.
Największy serwis streamingowy na świecie z pewnością miałby więcej użytkowników, gdyby każdy, kto korzysta z platformy miał oddzielne konto. Widzowie jednak dość mocno przyzwyczaili się do dzielenia kontem – banowanie czy kasowanie takich kont może skończyć się po prostu odpływem użytkowników do innych platform.
Nie jest dodatkowo jasne jak można by egzekwować korzystanie z jednego konta przez tę samą osobę, która zamieszkuje np. w dwóch miejscach często się przemieszczając. Agresywna walka z tym procederem, raczej nie skończyłaby się dla Netflixa dobrze – na każdego nowego użytkownika czekają już Disney+, który najpewniej będzie tańszy niż Netflix (w porównaniu do najmocniejszego pakietu) czy HBO Max, które zadebiutuje w Polsce już wkrótce.
Dwa serwisy VOD, które wkrótce wejdą do Polski to jednak nie wszystko. Platform oferujących filmy i seriale jest na tę chwilę tak dużo, że trudno się połapać w ofercie, a mnogość licencji sprawia, że czasami nie wiadomo gdzie co oglądać. W przestrzeni można usłyszeć, że właśnie z powodu totalnego rozwarstwienia oferty do łask wracają nielegalne formy pozyskiwania treści, które zdawały się jeszcze chwilę temu niemal całkowicie odejść do lamusa.
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Matowa matryca, 165 Hz i bezkompromisowa jakość obrazu – taki jest Samsung OLED S95F, który…
Prime Video przyspiesza premierę trzeciego sezonu „Władcy Pierścieni: Pierścienie Władzy”. Nowe odcinki jednej z najdroższych…
Netflix kupił prawa do animowanego filmu „In Waves”, który został jednym z najgłośniejszych tytułów tegorocznego…
TCL udostępnia dużą aktualizację dla telewizorów Google TV. Dolby Vision Filmmaker, poprawki DTS:X i nowe…
Sprawdziliśmy ceny najtańszych telewizorów Mini LED na maj 2026, Niezależnie od tego, który wybierzesz –…
Sony może całkowicie zrezygnować z wydawania największych gier single-player na PC. Marvel’s Wolverine i Saros…