fot. Disney+
Początek lutego w Disney+ zapowiada się rewelacyjnie. Spore powody do radości mogą mieć fani anime, ponieważ legendarna seria trafia wreszcie na platformę!
Disney+ od samej premiery przyciągnął mnóstwo użytkowników w Polsce. Trudno się temu dziwić, skoro oferta giganta streamingu cały czas jest konsekwentnie rozwijana, a firma inwestuje w wiele autorskich produkcji. Niemal każdego tygodnia nowe treści pojawiają się na platformie, które najczęściej cieszą się pozytywnym odbiorem.
Początek lutego zdaje się być równię interesujący. Już za dwa dni, 1 lutego 2023 roku, na Disney+ pojawi się serial „Bleach”. Mowa aż o 16 sezonach legendarnej serii bardzo cenionej przez fanów anime, a dodatkowo zadebiutuje również pierwszy sezon „Bleach: Thousand-Year Blood War”. Jeśli jednak nie jesteś fanem anime, to na Disney+ i tak znajdziesz sporo ciekawych nowości.
Nowości w Disney+ 01.02.2023:
Fani Marvela będą mogli również miło spędzić czas przy „Czarna Pantera: Wakanda w moim sercu”. Jak widać, w Disney+ treści nie brakuje, a wysoka jakość streamingu, w połączeniu z szerokim wyborem treści i atrakcyjną ceną są przepisem na sukces.
Źródło: Disney+
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Fani serialu Invincible (Niezwyciężony) mają powody do radości. J.K. Simmons potwierdził, że prace nad szóstym…
W sieci pojawiły się informacje o kamerze Insta360 X6. Nowy model ma przynieść ogromną zmianę…
Oferta telewizorów Samsung na 2026 rok jest znakomita. Jeżeli lubisz sport, to Samsung R95H będzie…
Netflix oficjalnie zamówił reality show oparte na kultowej grze planszowej Monopoly. Uczestnicy trafią do pełnowymiarowego…
Po zwolnieniach w strukturach Xboxa gracze zaczęli obawiać się o przyszłość The Elder Scrolls Online.…
Sam Neill przez ponad pięć dekad udowadniał, że charyzma nie wymaga wielkich gestów. Dla milionów…
Komentarze
Niech zaczną Star uzupełniać,pomału kończy się kontent a wiele filmòw od startu nie było nawet z tych lat np 90-tych od Fox.
Patrząc że content od WB w postaci Liberator potrafi tafić na Disneya to jeśli wiele rzeczy też w ostatnim czasie poznikało to może niech wykupią licencję od innych studiów