fot. dmitrimaruta; Fotolia.com
Strajk scenarzystów w Hollywood dobiegł końca. Oznacza to, że wkrótce możemy spodziewać się masy nowych filmów i seriali!
Zakończył się strajk scenarzystów w Hollywood. Strajkujący doszli do porozumienia z największymi wytwórniami filmowymi, dzięki czemu studia będą mogły wrócić do pracy. Przez strajk opóźnionych zostało wiele premier, a straty amerykańskiego przemysłu filmowego można liczyć w miliardach dolarów.
Strajk trwał od 2 maja, a strajkujących scenarzystów poparło wielu aktorów, w tym Tom Cruise, Angielina Jolie, Johny Depp czy Meryl Streep. Zarobki scenarzystów, ich warunki pracy, a także dysproporcja w stosunku do reżyserów, operatorów technicznych czy aktorów skutkowały głośnym wyrażeniem sprzeciwu.
Warto dodać, że koszty życia w Hollywood są ogromne, dlatego trudno dziwić się decyzji scenarzystów, którzy zaczęli walczyć o swoje. Koniec strajku oznacza, że wkrótce możemy spodziewać się prawdziwego zalewu premier. Nowe filmy i seriale będą powstawać szybciej i w większej ilości, co może przełożyć się na wzrost popularności serwisów streamingowych na całym świecie, a także powrót do kin.
Czekając na nowe produkcje, które pojawią się w niedalekiej przyszłości, sprawdź co nowego oglądać na Netflix. Disney+ również ma bardzo ciekawą ofertę filmów i seriali, która jest stale aktualizowana.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Steam Deck 2 może zapewnić znacznie większy skok wydajności, niż sugeruje przeciek jego specyfikacji. Moore’s…
Właściciele Xbox Series X|S mają nowy powód, by liczyć na lepszy obraz w grach. Krótka…
Steam Deck może już korzystać z DLSS 3.7 dzięki nieoficjalnej modyfikacji. Pierwsze nagrania wyglądają obiecująco,…
Cyberleek grozi udostępnieniem grywalnej wersji GTA 6 jeszcze przed premierą. Deklaruje, że pliki pozwolą przejść…
Kiedy ogłoszono czwarty sezon "Teda Lasso", głęboko westchnąłem. Gdy dowiedziałem się, że Ted ma zaczynać…
Niepokojące doniesienia dotyczą jednej z gier Bethesdy, która miała trafić na Nintendo Switch 2. Wypowiedź…