Fot. Tumisu na Pixabay
Netflix kontynuuje ekspansję swojej bogatej oferty. Tym razem, w niewiarygodnym ruchu, serwis wprowadza hity prosto z HBO Max. Mówimy tu o niezwykle cenionych produkcjach takich jak „Pora na przygodę” i „Liga sprawiedliwych”. To świetna wiadomość dla fanów obu platform.
Czy można chcieć więcej? Netflix, który już i tak nie przestaje zaskakiwać swoją różnorodnością, idzie o krok dalej i wprowadza do swojego katalogu prawdziwe perełki od HBO Max.
Dzięki tej fuzji, subskrybenci Netflixa mogą już odetchnąć z ulgą – nie ma potrzeby wykupywania dodatkowej subskrypcji na HBO.
Współpraca między Netflixem a HBO Max trwa już od pewnego czasu i wszystko wskazuje na to, że na tym partnerstwie obie strony tylko zyskują.
Nie jest to zaskakujące, zwłaszcza że produkcje HBO cieszą się w Polsce niesłabnącą popularnością, niejednokrotnie zasiadając na podium najchętniej oglądanych tytułów przez długie tygodnie.
Kolejnymi pozycjami, jakie trafiły na Netflix, są wielkie hity „Pora na przygodę” i „Liga sprawiedliwych”.
Oba te tytuły to prawdziwe hity, które znalazły się w ofercie Netflixa. „Pora na przygodę” to animacja, która zdobyła serca widzów na całym świecie, co potwierdzają imponujące statystyki: globalna ocena 8.6 na podstawie aż ponad 107 000 głosów.
Na platformie Netflix dostępne są obecnie 4 sezony tego kultowego serialu, co w sumie daje nam 52 odcinki.
Nie można też zapomnieć o „Lidze sprawiedliwych„, która również zdobyła fanów na całym świecie. Serial ten, podobnie jak „Pora na przygodę”, może poszczycić się świetną oceną 8.6, którą wystawiło mu ponad 50 000 widzów.
Na platformie udostępniono 26 odcinków, więc jest co oglądać.
Zanim zanurzysz się w te fenomenalne tytuły, warto wiedzieć, co tak naprawdę opowiadają i dlaczego zdobyły tak wielu fanów na całym świecie.
Serial „Liga sprawiedliwych” zabiera nas w podróż pełną akcji, śledząc losy ikonicznych superbohaterów takich jak Superman, Batman, Wonder Woman, Flash, Martian Manhunter i Hawkgirl.
Ich misja? Prosta, ale zarazem skomplikowana: zwalczać przestępczość.
Jeżeli myślisz, że „Pora na przygodę” to zwykła animacja dla dzieci, mylisz się. Serial opowiada o Finn i jego psie Jake, którzy przemierzają postapokaliptyczną Krainę Ooo.
Daj znać w komentarzu, czy będziesz oglądał wspomniane tytuły.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Kiedy ogłoszono czwarty sezon "Teda Lasso", głęboko westchnąłem. Gdy dowiedziałem się, że Ted ma zaczynać…
Niepokojące doniesienia dotyczą jednej z gier Bethesdy, która miała trafić na Nintendo Switch 2. Wypowiedź…
Nadchodzący tydzień na Xbox przyniesie gry ze znanych serii, rodzinne przygody i produkcje dostępne w…
Twierdza 4 dostała nowe demo na Steam. Można sprawdzić fragment zamkowego życia, a to dopiero…
Steam Deck dostał aktualizację testową, która zdejmie z graczy jeden z obowiązków przy uruchamianiu gier.…
Czy GTA 6 trafi na Nintendo Switch 2? Przedstawicielka Nintendo po raz pierwszy odniosła się…