>

Nadchodzi kontynuacja kosmicznej sagi od Netflix! Zwiastun wzbudza nadzieję

Czy „Rebel Moon – część 2: Zadająca rany” zdoła odmienić losy swojego poprzednika i zapisać się w annałach kinematografii jako epicki powrót? W tej kontynuacji odwaga i poświęcenie mieszkańców Veldt stanie w obliczu największej próby.

Pierwsza odsłona „Rebel Moon” nie spełniła oczekiwań, zostawiając fanów i krytyków z mieszanych uczuciami. Mimo to nadzieja nie umarła. Nadchodzi kontynuacja, która ma szansę odmienić losy tego ambitnego uniwersum.

„Rebel Moon” powraca! Druga część uratuje uniwersum?

Rebel Moon – część 2: Zadająca rany” to nie tylko kontynuacja epickiej sagi, ale także nowy rozdział w opowieści o Korze i jej niezłomnych towarzyszach. Grupa ocalałych żołnierzy, wraz z dzielnymi mieszkańcami Veldt, gotowa jest stanąć w obronie swojego nowego domu.

To miejsce, które stało się schronieniem dla tych, którzy w starciu z Macierzą stracili niemal wszystko. Przed wielką bitwą każdy z bohaterów musi zmierzyć się z własnymi demonami przeszłości, by ponownie odnaleźć w sobie siłę do walki.

Nadchodzące starcie z opresyjnymi siłami obiecuje nie tylko spektakularne sceny bitewne, ale i narodziny nowych legend.

Oczekiwana z niecierpliwością premiera „Rebel Moon – część 2: Zadająca rany” na platformie Netflix zaplanowana jest na 19 kwietnia 2024 roku.

Rebel Moon / fot. Vanity Fair

Zapowiedź filmu już teraz rozbudza emocje wśród widzów, wywołując skrajne opinie. Jedni wierzą w wielki sukces i kinematograficzną rewolucję, inni obawiają się, że może to być jedna z większych porażek roku.

Przypomnijmy, iż pierwsza część „Rebel Moon” spotkała się z chłodnym przyjęciem zarówno w Polsce, jak i na arenie międzynarodowej, osiągając średnie oceny na poziomie 5,0 i 5,6.

Mimo to film zyskał szeroką widownię, a jego pierwsze zapowiedzi przyciągnęły miliony widzów. Swego czasu nawet porównywano go do „Gwiezdnych Wojen”, uznając za godnego konkurenta.

Teraz, z nadchodzącą kontynuacją, twórcy mają niepowtarzalną szansę, by nie tylko odkupić wcześniejsze potknięcia, ale i przekonać do siebie widzów, oferując im coś, czego jeszcze nie doświadczyli.

Źródło

Michał Zacharski

Najnowsze artykuły

Najlepszy telewizor Samsung OLED 77 cali w MEGA NISKIEJ cenie!

Matowa matryca, 165 Hz i bezkompromisowa jakość obrazu – taki jest Samsung OLED S95F, który…

19 maja 2026

Prime Video przyspieszy premierę hitu? Debiut możliwy już tej jesieni!

Prime Video przyspiesza premierę trzeciego sezonu „Władcy Pierścieni: Pierścienie Władzy”. Nowe odcinki jednej z najdroższych…

19 maja 2026

Wszyscy chcieli ten film – Netflix wygrał w wyścigu

Netflix kupił prawa do animowanego filmu „In Waves”, który został jednym z najgłośniejszych tytułów tegorocznego…

19 maja 2026

Niespodzianka dla posiadaczy telewizorów TCL! Producent ulepszył Twój telewizor

TCL udostępnia dużą aktualizację dla telewizorów Google TV. Dolby Vision Filmmaker, poprawki DTS:X i nowe…

19 maja 2026

Najtańsze telewizory Mini LED w Polsce! Zestawienie maj 2026

Sprawdziliśmy ceny najtańszych telewizorów Mini LED na maj 2026, Niezależnie od tego, który wybierzesz –…

19 maja 2026

Sony wraca do pełnej ekskluzywności. PS6 może mocno namieszać

Sony może całkowicie zrezygnować z wydawania największych gier single-player na PC. Marvel’s Wolverine i Saros…

19 maja 2026