Fot. John-Mark Smith na Pexels
Wszystkie aplikacje czy strony potrzebują czasem odświeżenia. Po latach przyszedł czas także na Netflixa i wersję na telewizory, która doczeka się konkretnych, a zarazem ciekawych zmian. Sam gigant streamingowy podzielił się wieloma szczegółami, które powinny także i Tobie przypaść do gustu.
Zapewne będąc użytkownikiem Netflixa, często korzystasz z aplikacji na telefon czy telewizor. Tym razem gigant streamingowy postanowił zmienić wygląd i co ważne, podzielić się szczegółami jeszcze przed ich wprowadzeniem. Na pierwszy rzut oka bardzo mi się podobają.
Zmiany wydają się być spore, a przede wszystkim zauważalne. Netflix chce zmienić przede wszystkim kafelki, które są obecnie, na pola, które rozwijają się, gdy tylko wylądujesz na nich pilotem. W przypadku obecnej wersji wygląda to tak, że wyświetlany jest zwiastun tytułu i inne informacje na samej górze interfejsu.
Kiedy wygląd zostanie zmieniony, wszystkie najważniejsze informacje będą bardziej widoczne, co na pewno ucieszy wielu użytkowników. W ten sposób będziesz mógł skupić się na konkretnym tytule, a pozostałe nie będą Cię rozpraszać. Dodatkowo im dłużej będziesz na wskazanym polu, rozpocznie się odtwarzanie podglądu.
Tuż pod ramką znajdą się pozostałe informacje, które na pewno interesują widzów, mowa tutaj o tytule, w tym jego streszczenie, rok premiery, liczba odcinków i gatunek. Netflix zmieniając wygląd, uzasadnia go dobrem użytkowników. Według firmy będziesz mógł skupić się na jednym tytule i stwierdzić, czy jest dla Ciebie odpowiedni.
Zmiany doczeka się także menu, które jest obecnie po lewej stronie ekranu telewizora. W jego miejsce nic właściwie się nie pojawi, bowiem zostanie usunięte, a nowe menu zostanie dodane na górze ekranu. W tym menu będziesz mógł wybrać: wyszukiwanie, stronę główną, programy, filmy i Mój Netflix.
Może zastanawiasz się także co z zakładkami typu „Kategorie” (tutaj zdradzono, że będzie dostępna z poziomu karty wyszukiwania), „Nowe i popularne” oraz „Moja lista”, te ze względu na zmianę menu będą ograniczone. Netflix jednak dodał zakładkę „Mój Netflix”, którą możesz kojarzyć z wersji mobilnej.
Obecnie firma testuje nowy układ wśród niewielkiej grupy klientów, jeśli wszystko pójdzie po ich myśli, to rozszerzą grupę o kolejne osoby. Nie podano jednak oficjalnych informacji związanych z premierą, testy mogą trwać przez kolejne kilka miesięcy. Sam jestem zwolennikiem zmian, także w tym przypadku Netflix bardzo mi zaimponował, tym bardziej że będę mógł skupić się na jednej produkcji, a nie jak jest obecnie.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Po tym jak Ayaneo Pocket Micro 2 wyprzedało się w kilkanaście minut za sprawą mikroskopijnego…
Calman Ready trafia na platformę MediaTek Pentonic 800. Więcej telewizorów zyska dokładniejszą i prostszą automatyczną…
Oto najciekawsze i najlepsze filmy dostępne na Netflix. Wybraliśmy 45 tytułów, którym zdecydowanie warto dać…
Genialna promocja na telewizor Samsung OLED z HDMI 2.1, 120 Hz, VRR i ALLM. To…
Ayaneo szykuje nowy handheld inspirowany kultowym Game Boy Advance. Urządzenie trafi na rynek jako Konkr…
Lenovo pokazało monitor, który może zainteresować osoby szukające ostrego obrazu bez wydawania fortuny. ThinkVision E24q-30…