Amazon Prime Video to jedna z największych platform streamingowych w Polsce. Firma zdecydowała się wprowadzić reklamy na kolejnym rynku, licząc na zwiększenie swoich dochodów. Jak te zmiany wpłyną na widzów?
Streaming bez reklam powoli staje się luksusem. Amazon Prime Video ogłosiło, że od 8 kwietnia 2024 roku wprowadza reklamy do swojej usługi w Japonii. Oznacza to, że subskrybenci Prime będą musieli przyzwyczaić się do przerywanych seansów… lub dopłacić, by tego uniknąć.
- Kinowy przebój dla całej rodziny już wkrótce na Disney+! Nie przegap
- Nowa produkcja Max Original! Tomasz Kot gwarancją sukcesu?
Amazon Prime Video wprowadza reklamy na kolejnym rynku
Nowa polityka obejmie wybrane filmy i seriale dostępne w standardowej subskrypcji. Nie będzie to jednak obowiązkowe dla wszystkich – Amazon daje możliwość wykupienia wersji bez reklam za 390 jenów miesięcznie. Co ważne, cena standardowego abonamentu Prime się nie zmienia – nadal wynosi 5 900 jenów rocznie lub 600 jenów miesięcznie.
Warto zaznaczyć, że transmisje na żywo nie będą objęte opcją bez reklam. Niezależnie od tego, czy ktoś zdecyduje się na dopłatę, czy nie, podczas oglądania wydarzeń na żywo reklamy będą nadal obecne.
fot. Amazon
Prime Video nie jest pierwszym gigantem streamingu, który idzie tą drogą. Netflix już wcześniej zrezygnował z podstawowego planu bez reklam, zmuszając użytkowników do wyboru między tańszą wersją z reklamami a droższą subskrypcją.
Amazon stopniowo wprowadzał reklamy w Prime Video na innych rynkach, np. w Stanach Zjednoczonych. Japonia jest kolejnym krajem, w którym użytkownicy muszą przygotować się na nowy model działania platformy.
Nie da się ukryć, że trend reklam w serwisach VOD nasila się. Coraz więcej platform stawia na model mieszany – tańsze plany z reklamami oraz droższe opcje bez nich. Powód? Firmy chcą zwiększyć swoje przychody i więcej inwestować w nowe treści, a reklamy to jeden z najprostszych sposobów na realizację tego celu.
Zmiana w Prime Video budzi mieszane reakcje. Niektórzy użytkownicy czują się rozczarowani, bo do tej pory Amazon promował swoją usługę jako wolną od reklam. Inni akceptują ten kompromis, bo mogą nadal korzystać z platformy w tej samej cenie lub dopłacić za komfort oglądania bez przerw.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.






