Apple TV+ serwuje nam kolejny serial, który ma szansę na spory sukces. „Ser od rządu” to debiutująca dziś na platformie komedia o nietuzinkowym tytule (i fabule), która może zgromadzić przed telewizorami spore grono widzów.
Kolejny tytuł z potencjałem wkracza dziś na platformę streamingową Apple TV+. Tym razem mowa o serialu, który zaskakuje już na starcie – i to swoim tytułem. Okazuje się, że dalej jest równie ciekawie.
„Ser od rządu” od dzisiaj na Apple TV+. Nowa komedia z potencjałem
„Ser od rządu” (ang. Government Cheese) to nowy, składający się z dziesięciu odcinków serial komediowy od Apple – cztery z nich można już oglądać na platformie, a kolejne sześć będzie pojawiać się co tydzień w środy, aż do odcinka finałowego, zaplanowanego na 28 maja.
O czym jest „Ser od rządu”?
Fabuła serialu przenosi nas do Kalifornii lat 60., a dokładniej – do Doliny San Fernando. Poznajemy tam losy rodziny Chambersów. Hampton Chambers (Oyelowo) wychodzi z więzienia po odsiadce za oszustwo i tym razem ma plan na legalny biznes. Okazuje się jednak, że jego rodzina ułożyła już sobie życie bez niego. Całość to niezła mieszanka wybuchowa, co widać już w nietuzinkowym zwiastunie:
Na ekranie zobaczymy m.in. Davida Oyelowo (znanego już nam dobrze z produkcji „Silos”), Simone Missick, Jahiego Di’Allo Winstona, czy Evana Ellison. Twórcami serialu są natomiast Paul Hunter i Aeysha Carr.
Mocna premiera czeka dziś na nas także na Netfliksie. Mowa o produkcji „Projekt UFO”, która bazuje na prawdziwych wydarzeniach i opowiada wyjątkową historię najlepiej udokumentowanego lądowania obcych w Polsce. Brzmi intrygująco, prawda? Miniserial jest już dostępny do oglądania i ma szansę podbić listę TOP 10 w Polsce:
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.








