Netflix zaleje nas reklamami? Niepokojące plany globalnego giganta

Netflix ma wyjątkowo daleko sięgające plany i ambicje. Okazuje się, że do 2030 roku planuje znacznie zwiększyć swoje przychody z reklam. Co oznacza to dla nas, użytkowników platformy? Idą pewne zmiany.

Netflix ma na kolejne lata bardzo ambitne plany – okazuje się, że  do 2030 roku zamierza osiągnąć wycenę rynkową na poziomie jednego biliona dolarów – na ten moment jest ona „jedynie” na poziomie 400 miliardów. Plany są więc bardzo szeroko zakrojone.

Platforma planuje także podwoić w tym czasie przychody, z 39 miliardów, aż do 78 miliardów. Co to oznacza dla nas, użytkowników? Niekoniecznie są to dla nas dobre wieści.

100 milionów użytkowników więcej. Netflix nie zamierza się zatrzymywać

Platforma chce w najbliższych latach postawić na dalszy rozwój modelu subskrypcyjnego i mocne postawienie szczególnie na reklamy. Twierdzi, że zamierza zwiększyć bazę klientów z 300 milionów do 410 milionów.

To może nie być dla giganta proste zadanie, tym bardziej że tak wielu z nas korzysta już globalnie z najpopularniejszej platformy streamingowej. Jaki więc plan ma na to wszystko Netflix?

Netflix Games

Koniec nerwów na Netflix? Nowa wyszukiwarka ułatwi szukanie seriali

Serwis ma zamiar rozwinąć własną technologię reklamową – pakiet narzędzi pod nazwą Netflix Ads Suite. Taka opcja ma uniezależnić firmę od dotychczasowego partnera, czyli Microsoftu. Firma ma w planach wygenerowanie aż 9 miliardów dolarów z reklam rocznie do 2030 roku. Dla porównania, w 2024 roku reklamy przyniosły ok. 2 miliardów dolarów, czyli ponad czterokrotnie mniej.

TCL C655 Pro / fot. rtvManiaK.pl

Reklamy, reklamy i jeszcze raz reklamy

To oznacza, że reklamy mają stać się pewną dźwignią napędową. Netflix chce zachęcać do wybierania nie najdroższego planu, a właśnie tego tańszego, z reklamami. To dość zabawne, biorąc pod uwagę, że kiedyś platformy streamingowe słynęły właśnie z ich braku, a teraz coraz bardziej idą w tę stronę.

Może to oznaczać także, że ci,  którzy wybiorą plan z reklamami, dostaną ich znacznie więcej, niż w ostatnich latach. Taki wzrost przychodów zdecydowanie nam to sugeruje. Platforma deklaruje natomiast, że nie przekroczy 4 minut reklam na godzinę oglądania (przynajmniej na ten moment, przecież później gigant może zmienić zdanie).

Źródło

Monika Laflamme

Najnowsze artykuły

Steam Deck korzysta z technologii Nvidii! Jest jeden haczyk

Steam Deck może już korzystać z DLSS 3.7 dzięki nieoficjalnej modyfikacji. Pierwsze nagrania wyglądają obiecująco,…

11 października 2026

GTA 6 może trafić do piratów przed premierą. Jest ultimatum

Cyberleek grozi udostępnieniem grywalnej wersji GTA 6 jeszcze przed premierą. Deklaruje, że pliki pozwolą przejść…

11 października 2026

Czwarty sezon „Teda Lasso” jest słaby. I bardzo się cieszę, że powstał

Kiedy ogłoszono czwarty sezon "Teda Lasso", głęboko westchnąłem. Gdy dowiedziałem się, że Ted ma zaczynać…

11 października 2026

Gra Bethesdy na Switch 2 pod znakiem zapytania. Niepokojące wieści

Niepokojące doniesienia dotyczą jednej z gier Bethesdy, która miała trafić na Nintendo Switch 2. Wypowiedź…

10 października 2026

Xbox zasypie graczy premierami! 40 gier w jednym tygodniu

Nadchodzący tydzień na Xbox przyniesie gry ze znanych serii, rodzinne przygody i produkcje dostępne w…

10 października 2026

Twierdza 4 wraca do korzeni! Nowe demo ogracie za darmo

Twierdza 4 dostała nowe demo na Steam. Można sprawdzić fragment zamkowego życia, a to dopiero…

10 października 2026