Kolejny serial polskiej produkcji już w czerwcu zadebiutuje na platformie Netflix. To emocjonalna mieszanka wybuchowa z Małgorzatą Kożuchowską w roli głównej – w odsłonie, w której do tej pory jeszcze tej aktorki nie widzieliśmy.
Już na czerwiec zapowiedziano premierę na platformie Netflix. To wtedy w serwisie pojawi się nowa polska produkcja, która może zaskoczyć widzów zarówno tematyką, jak i obsadą. W roli głównej wystąpi bowiem Małgorzata Kożuchowska, która tym razem wcieli się w postać zupełnie inną, niż zazwyczaj. Stanie się na ekranie kobietą kontrowersyjną, wulgarną i bardzo zagubioną.
„Aniela” w czerwcu na Netflix. Są pierwsze zapowiedzi
Serial „Aniela” opowiada bowiem historię kobiety, która z dnia na dzień traci wszystko. Po głośnym skandalu z udziałem jej męża, kobieta żyjąca w luksusie i dostatku, musi mierzyć się ze zmianą dotychczasowego życia o 180 stopni. Aniela tym samym zmuszona jest zacząć budować swoje życie od nowa – w znacznie skromniejszym stylu, niż dotychczas.
Serial ma łączyć w sobie dramat i komedię, choć tego pierwszego będzie jednak znacznie więcej. Do produkcji Netflix zaangażował także inne dobrze znane nam polskie gwiazdy, jak Cezary Pazura, Renata Dancewicz, Gabriel Muskała, Filip Pławiak i Jacek Poniedziałek. Scenariusz stworzył natomiast Paweł Demirski, a reżyserią zajmują się Jakub Piątek i Kuba Czekaj.
Netflix udostępnił już pierwsze zdjęcia z planu, a także zwiastun nowej produkcji. Całość to emocjonalna mieszanka wybuchowa, łącząca dramat z potężną dawką ironii.
Dokładna data premiery serialu nie jest jednak jeszcze znana. Netflix zdradza tylko tyle, że „Anielę” obejrzymy już w czerwcu, ale jedno jest pewne – czeka nas serialowa uczta z Kożuchowską w najbardziej bezkompromisowej roli w jej karierze.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.








