Netflix ma plan, który może solidnie nadszarpnąć Twój miesięczny budżet. Do 2030 roku chce być wart bilion dolarów, a najłatwiejsza droga do tego celu prowadzi przez… Twój portfel.
Dla porównania obecnie Netflix wyceniany jest na 479 miliardów. Czyli do zrealizowania celu brakuje mu… tylko pół biliona. Oczywiście pytanie brzmi: skąd wziąć te pieniądze? I tu odpowiedź jest wyjątkowo mało zaskakująca.
- Streaming się zmienia: 88% użytkowników Prime Video woli reklamy
- Co oglądać w Netflix? Nowe filmy i seriale (kwiecień)
Netflix chce biliona dolarów. A Ty za to zapłacisz.
Netflix ma już sprawdzony sposób na zwiększanie przychodów: regularne podnoszenie cen. Tylko w ciągu ostatnich 10 lat cena planu Premium skoczyła z 11.99 do 24.99 dolarów miesięcznie. I nic nie wskazuje na to, żeby miało się to zatrzymać. Po styczniowej podwyżce nastała cisza, ale Netflix znany jest z tego, że nie pozwala tej ciszy trwać zbyt długo.
Co więcej, możliwe jest też wprowadzenie nowego, jeszcze droższego planu „super premium”. Ale spokojnie, coś za coś, pewnie dorzucą do tego kilka ekskluzywnych bajerów typu dźwięk przestrzenny, dodatkowe konta czy wyższa jakość obrazu.
Źródło: YouTube
Netflix z reklamami (w zależności od dostępu na rynku) to dziś najtańsza opcja — 7.99 USD miesięcznie. Tyle że oprócz reklam dostajesz też braki w bibliotece treści, bo część filmów i seriali po prostu jest zablokowana. Za to cena planu Standard podwoiła się od 2015 roku — z 8.99 na 17.99 USD. Patrząc jednak na to, że subskrypcji przybywa to wysuwa się jasny wniosek – model działa.
Co ciekawe, to właśnie plan z reklamami może być kluczem do utrzymania „taniej” wersji usługi, przy jednoczesnym zwiększaniu zysków. Taka marchewka dla tych, którym już się nie chce płacić więcej — ale z reklamami „jakoś przeżyją”.
Gry mobilne, opcje dla dodatkowych użytkowników, ekspansja na nowe rynki. Ale prawda jest taka, że nic nie generuje kasy tak skutecznie jak po prostu podnieść cenę i zobaczyć, kto zrezygnuje. A że nikt? Cóż, to tylko ich upewnia, że mogą i będą to robić dalej.
Netflix chce być nowym Apple’m — firmą wartą bilion dolarów, która żyje z usług, subskrypcji i lojalności klientów. A skoro Apple się udało, to czemu nie miałoby się udać Netflixowi? Pytanie tylko, czy w 2030 roku nie obudzimy się z rachunkiem na 30 dolarów miesięcznie za oglądanie seriali. I czy nadal będziemy wmawiać sobie, że „to tylko kilka dolarów więcej”.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.






