„Cztery pory roku” ze Stevem Carellem i Tiną Fey w rolach głównych już dziś można oglądać na Netflix! Czy to odpowiedź platformy na hitowy „Biały Lotos” od Max? Sprawdźmy, o czym opowie ten serial.
Początek maja to czas błogiego odpoczynku – wie o tym Netflix, który postanowił na majówkę przygotować premierę idealną na taki czas. „Cztery pory roku” to nowy komediowy serial debiutujący dziś na platformie. O czym opowie?
„Cztery pory roku” już dziś na platformie Netfliksie
Serial opowiada historię grupy trzech zaprzyjaźnionych par małżeńskich, które regularnie spotykają się na wspólnych weekendowych wyjazdach. Pewnego razu ich ustalony rytm zostaje jednak zakłócony – jedna z par postanawia bowiem się rozstać. Co będzie dalej? Czy przyjaźń przetrwa? A może wszystko zacznie komplikować się jeszcze bardziej? Zobacz zwiastun:
Na ekranie zobaczymy gwiazdorską obsadę. W serialu gra bowiem Steve Carell, Tina Fey, Colman Domingo, Will Forte, Kerri Kenney-Silver, Marco Calvani i Erika Henningsen.
Warto dodać, że serial nie jest historią oryginalną. Bazuje bowiem na filmie z 1981 roku – Tina Fey, która nie tylko jest aktorką, ale i twórczynią serialu, zdecydowała się rozszerzyć opowieść znaną z filmu o kolejne wątki.
Netflix też chce mieć swój „Biały Lotos”?
„Cztery pory roku” to rajski klimat, psychologiczne rozterki i focus na relacje międzyludzkie. W przypadku tej propozycji nie da się nie odnieść wrażenia, jakoby Netflix próbował zaserwować nam swoją wersję „Białego Lotosu” – choć znacznie lżejszą od propozycji HBO. Czy będzie to godny konkurent? Już dziś możesz przekonać się o tym samodzielnie – w serwisie czeka osiem odcinków, wszystkie dostępne są do obejrzenia już teraz.
Jeśli szukasz produkcji, które na pewno warto obejrzeć po „Białym Lotosie”, sprawdź trzy moje polecenia bardzo dobrych seriali, dostępnych na platformach Amazon Prime Video i Max:
Tęsknisz za „Białym Lotosem”? Te 3 rewelacyjne seriale wypełnią tę pustkę
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.








