Nowa wersja „Z Archiwum X” powstaje, a wybór reżysera sugeruje, że dostaniemy coś naprawdę dobrego. Czy na ekran po latach powrócą Gillian Anderson i David Duchovny? Anderson uchyliła rąbka tajemnicy.
Fani kultowego serialu „Z Archiwum X” mają powody do ekscytacji – w mediach pojawia się coraz więcej doniesień na temat nadchodzącego powrotu serialu.
„Z Archiwum X” w nowej wersji już powstaje
Reżyser Ryan Coogler kilka dni temu oficjalnie potwierdził, że jego kolejnym projektem po premierze filmu „Grzesznicy” (który okazał się ogromnym hitem kinowym – wciąż jest w nich grany, ale film obejrzymy już także w na VOD), będzie właśnie reboot „Z Archiwum X”. Prace nad nim już wystartowały.
Pierwszym naturalnym pytaniem, które nasunęło się fanom, jest oczywiście to o obsadę produkcji. Czy jest szansa, że na ekranie ponownie zobaczymy Gillian Anderson i Davida Duchovnego?
Z Archiwum X
Gillian Anderson powróci do serialu?
Dziś wiemy już, że Anderson nie wyklucza swojego powrotu. Choć nie padły jeszcze żadne konkretne deklaracje, aktorka podczas niedawnego wywiadu zasugerowała, że jest szansa na to, że pojawi się w nowej wersji.
Anderson, znana z roli agentki Scully, przyznała, że rozmawiała z Ryanem Cooglerem. „Jeśli ktoś miałby się tego podjąć, to właśnie on” – powiedziała aktorka, dodając z uśmiechem: „Zadzwoń do mnie”. Na pytanie o ewentualny udział w nowym serialu, odpowiedziała:
Jeśli telefon zadzwoni w odpowiednim momencie i pomysł będzie dobry – być może.
Z Archiwum X
Oryginalna seria była emitowana w latach 1993–2002 i liczyła aż dziewięć sezonów. Powróciła także na krótko w 2016 i 2018 roku. W nowej wersji najpewniej pojawią się jednak nowi aktorzy, jednak epizodyczne role postaci sprzed lat byłyby fantastycznym ukłonem w stronę fanów.
Co ciekawe, reżyser podkreśla, że chce stworzyć coś naprawdę mocnego. Twierdzi, że jeśli jego plan się powiedzie, część odcinków będzie naprawdę przerażająca.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.






