Netflix szykuje premierę nowego polskiego serialu z Małgorzatą Kożuchowską w roli głównej. „Aniela” to historia kobiety, która po skandalu musi zacząć wszystko od nowa – bez pieniędzy, bez wpływów, ale z determinacją, jakiej wcześniej w sobie nie znała.
Netflix zapowiedział premierę nowej polskiej produkcji – serial „Aniela” trafi na platformę już 11 czerwca 2025 roku. W tytułowej roli zobaczymy Małgorzatę Kożuchowską, a towarzyszyć jej będą m.in. Cezary Pazura, Jacek Poniedziałek i Renata Dancewicz.
W sieci pojawił się również oficjalny zwiastun, który zarysowuje ton produkcji. Będzie dramatycznie, momentami z humorem, ale bez taryfy ulgowej dla bohaterów.
- Lepszy niż The Last of Us? Nowy serial Netflixa zbiera świetne recenzje
- Co oglądać w Netflix? Nowe filmy i seriale (maj 2025)
„Aniela”, czyli nowy polski serial na Netflix
Serial opowiada historię kobiety sukcesu, która po publicznym skandalu traci wszystko, czyli status społeczny, pieniądze i znajomości. Aniela, dotąd obecna na salonach, nagle musi nauczyć się żyć bez złotej karty i wsparcia elity.
W centrum fabuły znajduje się walka o odzyskanie opieki nad nastoletnią córką, co staje się dla bohaterki główną motywacją do działania. W nowej rzeczywistości odkrywa wewnętrzną siłę i poczucie sprawiedliwości, którego wcześniej nie znała.
„Nigdy dotąd nie zagrałam tak nieszablonowej bohaterki” – mówi Kożuchowska w materiałach promocyjnych. Opisuje Anielę jako kobietę bezkompromisową, wyrazistą i nieprzewidywalną, która mówi, co myśli, i nie przejmuje się opinią otoczenia.
To typ postaci rzadko spotykany w polskich produkcjach, co może być magnesem dla widzów szukających mocniejszych fabularnie tytułów.
W obsadzie znalazło się także miejsce dla Filipa Pławiaka (w roli osiedlowego „przedsiębiorcy”) oraz Gabrieli Muskały, która zagra… dwie role jednocześnie – bliźniaczek zaangażowanych w nietypowy plan rewolucji infrastrukturalnej na warszawskiej Pradze.
Za reżyserię odpowiadają Jakub Piątek (laureat nagrody Emmy) oraz Kuba Czekaj, a autorem scenariusza jest Paweł Demirski. Produkcję nadzoruje studio Balapolis, znane z ambitniejszych realizacji, a producentkami zostały Magdalena Kamińska i Agata Szymańska.
„Aniela” liczyć będzie osiem odcinków i już teraz wskazuje na próbę połączenia gatunkowego dramatu z elementami społecznej satyry. Netflix stawia na produkcje lokalne z charakterem – a ten tytuł ma szansę wpisać się w nowy trend jakościowych seriali znad Wisły. Warto dodać do listy.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.








