Disney miał perełkę, ale ją pogrzebał? Los hitu Star Wars pod znakiem zapytania

Miał być nowym początkiem dla uniwersum Gwiezdnych Wojen, a stał się kolejnym cichym rozczarowaniem Disneya. Mimo świetnych ocen krytyków, serial „Załoga rozbitków” może już nie doczekać się kontynuacji.

Serial „Gwiezdne wojny: Załoga rozbitków” (oryg. „Skeleton Crew”) zadebiutował pod koniec 2024 roku jako jedna z nielicznych nowości ze świata Star Wars, która zdobyła uznanie zarówno krytyków, jak i fanów. Mimo to — wszystko wskazuje na to, że Disney może po cichu zakończyć tę produkcję.

Disney po cichu kasuje chwalony serial „Gwiezdne wojny: Załoga rozbitków”?

Na Rotten Tomatoes produkcja uzyskała imponujące 94% w dniu premiery, a dziś utrzymuje bardzo wysokie 92%. Dziennikarze chwalili serial za świeżość, oryginalne podejście i klimat przygody, który przypominał młodzieżowe kino lat 80. Martin Shore określił „Załogę rozbitków” jako „odświeżające spojrzenie na ukochaną franczyzę”.

Źródło: rottentomatoes.com

Jednak sytuacja wygląda zupełnie inaczej po stronie widzów – w Polsce serial oceniono średnio na 6,6/10 na Filmwebie, na podstawie 5 tysięcy ocen. W komentarzach pojawia się wiele głosów o braku „mocy”, powolnej akcji i zbyt młodzieżowym tonie, który nie trafia do fanów starszych odsłon Gwiezdnych Wojen.

Na domiar złego coraz więcej wskazuje na to, że nie powstanie drugi sezon. Główna aktorka, Ryan Kiera Armstrong, wcielająca się w postać Fern – ludzką dziewczynę z planety At Attin – została właśnie ogłoszona jako główna gwiazda rebootu „Buffy: Postrach wampirów”. Informację ujawniono 15 maja podczas wideorozmowy z Sarah Michelle Gellar, która trafiła na Instagram.

Źródło: tomsguide.com

Zaangażowanie Armstrong w nowy projekt najprawdopodobniej wyklucza jej powrót do Star Wars, co byłoby dużą stratą. Warto jednak zaznaczyć, że fabuła „Załogi rozbitków” domyka historię Fern w sposób satysfakcjonujący.

I tu pojawia się pytanie, które zadają sobie fani: czy Disney po prostu uznał, że nie warto kontynuować nawet tych produkcji, które się udały? Przy słabnącej kondycji marki „Gwiezdne Wojny” na małym ekranie, taka decyzja mogłaby mieć sens z biznesowego punktu widzenia. Ale fani, którzy wreszcie poczuli powiew świeżości, mogą czuć się zawiedzeni.

Źródło

Michał Zacharski

Najnowsze artykuły

Czwarty sezon „Teda Lasso” jest słaby. I bardzo się cieszę, że powstał

Kiedy ogłoszono czwarty sezon "Teda Lasso", głęboko westchnąłem. Gdy dowiedziałem się, że Ted ma zaczynać…

11 października 2026

Gra Bethesdy na Switch 2 pod znakiem zapytania. Niepokojące wieści

Niepokojące doniesienia dotyczą jednej z gier Bethesdy, która miała trafić na Nintendo Switch 2. Wypowiedź…

10 października 2026

Xbox zasypie graczy premierami! 40 gier w jednym tygodniu

Nadchodzący tydzień na Xbox przyniesie gry ze znanych serii, rodzinne przygody i produkcje dostępne w…

10 października 2026

Twierdza 4 wraca do korzeni! Nowe demo ogracie za darmo

Twierdza 4 dostała nowe demo na Steam. Można sprawdzić fragment zamkowego życia, a to dopiero…

10 października 2026

Steam Deck ułatwi życie graczom! Trwają testy przydatnej zmiany

Steam Deck dostał aktualizację testową, która zdejmie z graczy jeden z obowiązków przy uruchamianiu gier.…

10 października 2026

GTA 6 na Nintendo Switch 2? Padła pierwsza odpowiedź. Nie wszystko jest takie oczywiste

Czy GTA 6 trafi na Nintendo Switch 2? Przedstawicielka Nintendo po raz pierwszy odniosła się…

10 października 2026