Silne bohaterki, okupowana Polska i ponad 60 odcinków – „Wojenne dziewczyny” trafiły właśnie na Netflix. Ten serial może przypaść do gustu nie tylko fanom historii, ale i tym, którzy szukają czegoś poruszającego.
TVP przygotowało coś, co może zainteresować zarówno fanów historii, jak i mocnych serialowych emocji. „Wojenne dziewczyny” to dobrze przyjęta produkcja Michała Rogalskiego, która właśnie trafiła na Netflix.
- Co oglądać w weekend? Dla każdego coś dobrego – horror, bajka i serial animowany dla dorosłych
- Netflix uderza z nowym serialem o przekręcie, który wstrząsnął USA
Wojenne dziewczyny powracają – teraz wszystkie sezony obejrzysz na Netflixie
Od 5 marca 2017 roku do 20 listopada 2022 roku Telewizja Polska emitowała serial „Wojenne dziewczyny” – obyczajowo-wojenną opowieść osadzoną w czasach II wojny światowej, która z miejsca zdobyła lojalną widownię.
Dziś możemy mówić o niej jako o kolejnym tytule z katalogu TVP, który doczekał się pełnej premiery na najpopularniejszej platformie streamingowej w Polsce. Całe 5 sezonów, łącznie 65 odcinków, jest od teraz dostępnych na Netflixie.
Serial przedstawia losy trzech bohaterek – Irki Szczęsnej, Marysi Joachim i Ewy Fronczak. Każda z nich pochodzi z innego świata, ale łączy je jedno: muszą odnaleźć się w realiach brutalnej okupacji hitlerowskiej.
To młode kobiety, które nie zdążyły jeszcze założyć rodzin ani wejść w dorosłość, a już zostały rzucone na głęboką wodę jednej z najokrutniejszych wojen w historii. Walka, którą podejmują, nie jest tylko fizyczna, to także wewnętrzna przemiana, zderzenie z rzeczywistością, która odbiera młodość i zmusza do szybkiego dorastania.
Oglądalność mówi sama za siebie, pierwszy sezon śledziło średnio 2,5 mln widzów, kolejne dwa utrzymywały poziom około 2 mln, a najlepszy wynik osiągnęły pierwsze trzy odcinki – aż 3,01 mln osób. To tylko potwierdza, że „Wojenne dziewczyny”, to jeden z mocniejszych seriali TVP ostatnich lat.
Zdjęcia do serialu powstawały w Warszawie, Lublinie, Łodzi, Bielsku-Białej i kilku innych polskich miastach, wszystko powstało w 74 dni, co pokazuje skalę produkcji. Twórcy zadbali o autentyczność i klimat, który ma przenieść widza w realia okupowanej Polski.
Choć nie zdobył wielu nagród, serial był dwukrotnie nominowany do Telekamer jako Najlepszy serial – w 2020 i 2023 roku. Opinie widzów są podzielone.
Jedni chwalą świeże twarze aktorów i fabułę, która pokazuje kobiety jako aktywne uczestniczki oporu. Inni krytykują brak realizmu i zbyt „filmowe” rozwiązania w trudnych sytuacjach. Mimo to, serial pozostaje w pamięci i potrafi zaangażować emocjonalnie.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.








