Polski komediowy dramat „Aniela” z Małgorzatą Kożuchowską podbił platformę Netflix w kilkunastu krajach. Serial trafił do TOP 10 w aż 18 krajach. Gdzie oglądany jest najchętniej?
Nowy polski serial Netfliksa, „Aniela” z Małgorzatą Kożuchowską w roli głównej, zadebiutował w miniony weekend na naszym rodzimym rynku, już w pierwszych dniach odnosząc spory sukces. Już po chwili zajął pierwszą pozycję w rankingu TOP 10 pod względem najwyższej oglądalności w Polsce.
- Co oglądać w Netflix? Nowe filmy i seriale (czerwiec 2025)
- Największy hit Netflixa wraca tego lata! Steve Buscemi zachwyca w nowym zwiastunie
„Aniela” w TOP 10 w 18 krajach na platformie Netflix
Okazuje się jednak, że popularność naszej rodzimej produkcji nie ograniczyła się wyłącznie do naszego kraju. Jak podaje serwis FlixPatrol, „Aniela” trafiła także do TOP 10 najchętniej oglądanych seriali w aż 18 innych krajach.
Aniela/ fot. netflix
„Aniela” świetnie ogląda się u naszych sąsiadów – w Czechach, Słowacji, Ukrainie czy na Węgrzech, ale także w bardziej egzotycznych lokalizacjach, m.in. w Argentynie, Paragwaju, Urugwaju, Chile, Turcji, Kenii i na Islandii.
Co ciekawe, „Aniela” nie ma jednak dalej podjazdu do takich polskich produkcji jak „Wielka woda”, która pojawiła się w TOP 10 w 78 krajach, czy „Sexify” – w aż 83 krajach.
Serial opowiada o spektakularnym upadku kobiety z wyższych sfer i jej próbie odnalezienia się w zupełnie nowej rzeczywistości. Aniela mieszka w luksusowej willi, za męża ma wpływowego prawnika i prowadzi pozornie idealne życie. Wszystko jednak rozpada się w jednej chwili, gdy jej mąż porzuca ją dla swojej licealnej miłości, odbiera jej dom, majątek i ogranicza kontakt z córką. Aniela ląduje na warszawskiej Pradze i tak zaczyna się prawdziwa jazda bez trzymanki.
Nie brakuje także kontrowersji dotyczących nowej produkcji. Dotyczą one wizerunku jednej z postaci:
Netflix oskarżony przez Polki. Kradzież wizerunku w najnowszym serialu?
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.






