Drugi sezon „Squid Game” kończy się mocnym uderzeniem. Gi-hun staje przed brutalną prawdą, a nadzieja, którą tliła się przez cały sezon, zostaje brutalnie zgaszona. Netflix wie, jak zostawić widza z poczuciem, że nic nie jest bezpieczne.
Netflix zamknął drugi sezon „Squid Game” odcinkiem zatytułowanym „Friend or Foe” i nie ma tu miejsca na ulgę. Finał to emocjonalny walec, który pokazuje, że nawet jeśli coś wydaje się pod kontrolą, to tak naprawdę jesteśmy tylko pionkami w cudzej grze.
- „Narnia” od Gerwig to test dla Netflixa. Sukces albo kompromitacja
- Co oglądać w Netflix? Nowe filmy i seriale (czerwiec 2025)
Finał 2. sezonu „Squid Game” to brutalna lekcja beznadziei
Gi-hun podejmuje desperacką próbę zbrojnego buntu przeciwko organizatorom. Wraz z kilkoma zaufanymi graczami zdobywa przewagę i wydaje się, że coś w końcu się zmienia. Pojawia się nadzieja, że ta okrutna rozgrywka może zostać przerwana.
Na scenie znów pojawia się Front Man – wcześniej podszywał się pod Young-ila, gracza z numerem 001. Udaje swoją śmierć, eliminuje dwóch buntowników i przez radio wydaje rozkaz: rebelia ma zostać zniszczona. Chwilę później zrzuca przebranie. Widzimy go znowu jako człowieka w czerni – bezwzględnego, spokojnego, bez twarzy.
fot. Netflix
Dochodzi do konfrontacji z Gi-hunem. Front Man mówi wprost: nic, co robiłeś, nie miało znaczenia. A żeby udowodnić, że mówi serio, zabija Jung-bae, najbliższego przyjaciela Gi-huna. Robi to na jego oczach. Nie z zemsty, ale z wyrachowania. Nie chce zabić Gi-huna, jego kara ma być gorsza. Ma żyć z poczuciem winy, straty i klęski.
A kiedy już wydaje się, że to koniec… nadchodzi scena po napisach. Na arenę trafiają nowi gracze – 096, 100 i 353. Wchodzą w znajomy krajobraz. Czeka tam Young-hee, słynna lalka z 1. sezonu. Ale teraz nie jest sama. Obok niej stoi nowy mechaniczny towarzysz – Cheol-su.
Netflix znów udowodnił, że potrafi trzymać widza za gardło aż do ostatniej sekundy. Drugi sezon Squid Game nie tylko rozwija znane motywy, ale bezlitośnie dobija nadzieję. A to dopiero zapowiedź tego, co czeka nas w sezonie trzecim, który wychodzi 27 czerwca.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.






