>

Brutalne zarzuty i miliony w błoto. Netflix kończy horror za 15 mln za odcinek

Netflix kończy „The Sandman” po zaledwie dwóch sezonach – mimo kultowego komiksu, pochwał od krytyków i rzeszy fanów. Oficjalnie chodzi o kreatywne decyzje. Nieoficjalnie? W tle są duże pieniądze i jeszcze większe kontrowersje.

Zacznijmy od pieniędzy. Bo choć fabuła „The Sandman” bujała w obłokach i snach, to budżet był bardzo realny 15 milionów dolarów za jeden odcinek.  Netflix musiał naprawdę mocno wierzyć w ten projekt, skoro zgodził się na taką skalę, ale najwyraźniej magia się skończyła.

Netflix kasuje „The Sandman” – i to szybciej, niż się spodziewaliśmy

Już podczas kręcenia drugiego sezonu w 2023 roku zaczęto się zastanawiać, czy warto dalej inwestować. A w świecie platform streamingowych, gdzie każda decyzja to miliony w jedną lub drugą stronę, taka rozkmina zwykle kończy się tylko w jeden sposób.

Showrunner Allan Heinberg próbował zamieść sprawę pod dywan, tłumacząc, że to była „kreatywna decyzja”. Że serial miał skupiać się tylko na historii Dreama (czyli Morfeusza) i że materiału z komiksów starczyło na dwa sezony. Niby brzmi spójnie, ale… serio? Kto czytał komiksy, wie, że z tego uniwersum da się wyciągnąć co najmniej pięć pełnych sezonów.

W lipcu 2024 roku Neil Gaiman, autor oryginalnego komiksu, został oskarżony przez pięć kobiet o molestowanie seksualne. Zarzuty obejmują rzekome sytuacje z lat 1986–2022. Gaiman wszystkiemu zaprzeczył i stwierdził, że jest „zaniepokojony” oskarżeniami.

Netflix

Netflix nigdy nie skomentował oficjalnie tej sprawy w kontekście serialu, ale powiedzmy sobie szczerze, czy naprawdę da się odciąć projekt od nazwiska twórcy, kiedy cały marketing opierał się na jego wizji?

Oskarżenia pojawiły się później, ale nie da się ukryć, że wizerunkowo to bomba z opóźnionym zapłonem.

Fani nie zostali jednak kompletnie na lodzie. Drugi sezon pojawi się w dwóch częściach – pierwsze sześć odcinków już 3 lipca, kolejne pięć 24 lipca. Do tego bonusowy epizod 31 lipca. Więc przynajmniej będzie zakończenie.

Ale czy wystarczające? Trudno powiedzieć. Bo kiedy serial z takim potencjałem znika po dwóch sezonach, to nawet najładniej opakowane zakończenie pozostawia niesmak. Czy to decyzja finansowa, wizerunkowa, czy po prostu Netflix stracił cierpliwość – efekt jest jeden.

Źródło

Michał Zacharski

Najnowsze artykuły

Xbox zmienia podejście! Microsoft chce słuchać graczy

Microsoft uruchamia Xbox Player Voice, czyli nowe miejsce, w którym gracze mają zgłaszać swoje uwagi…

19 maja 2026

Najlepszy telewizor Samsung OLED 77 cali w MEGA NISKIEJ cenie!

Matowa matryca, 165 Hz i bezkompromisowa jakość obrazu – taki jest Samsung OLED S95F, który…

19 maja 2026

Prime Video przyspieszy premierę hitu? Debiut możliwy już tej jesieni!

Prime Video przyspiesza premierę trzeciego sezonu „Władcy Pierścieni: Pierścienie Władzy”. Nowe odcinki jednej z najdroższych…

19 maja 2026

Wszyscy chcieli ten film – Netflix wygrał w wyścigu

Netflix kupił prawa do animowanego filmu „In Waves”, który został jednym z najgłośniejszych tytułów tegorocznego…

19 maja 2026

Niespodzianka dla posiadaczy telewizorów TCL! Producent ulepszył Twój telewizor

TCL udostępnia dużą aktualizację dla telewizorów Google TV. Dolby Vision Filmmaker, poprawki DTS:X i nowe…

19 maja 2026

Najtańsze telewizory Mini LED w Polsce! Zestawienie maj 2026

Sprawdziliśmy ceny najtańszych telewizorów Mini LED na maj 2026, Niezależnie od tego, który wybierzesz –…

19 maja 2026