Nowa strategia Netflixa. Sport na żywo ma robić to, co hity

Netflix wchodzi na sportowe boisko i nie zamierza tylko statystować. Świąteczne mecze NFL, rekordowe gale boksu i sukces WWE Raw pokazują jasno: platforma chce zrewolucjonizować transmisje wydarzeń na żywo i robi to po swojemu.

Netflix nie zamierza tylko biernie przyglądać się transmisjom sportowym. Wchodzi na boisko z pełną mocą i pokazuje, że potrafi grać o najwyższą stawkę. Świąteczne mecze NFL, rekordowe gale bokserskie i ogromny sukces WWE Raw to tylko początek.

Netflix zmienia zasady gry. Sport na żywo ma nowego gracza

Nie chodzi o to, żeby przejąć każdą możliwą ligę czy wszystkie mecze tygodnia. Netflix celuje w wydarzenia, które przyciągają masową uwagę – te, o których mówi się na drugi dzień. I wie, jak takie momenty wybierać. W listopadzie pokazał galę Jake’a Paula, gdzie walka Amanda Serrano vs Katie Taylor przeszła do historii jako najczęściej oglądane kobiece wydarzenie sportowe w USA.

Teraz czas na rewanż. Jeśli przebiłby poprzedni rekord, Netflix będzie miał kolejny dowód, że jego pomysł na sport działa. WWE Raw co tydzień trafia do globalnego Top 10 Netflixa i utrzymuje się w czołówce aż w 29 krajach. W Indiach można go oglądać z komentarzem po hindusku – Netflix jasno daje do zrozumienia, że gra nie tylko o amerykańskiego widza.

Co ciekawe, retencja użytkowników, którzy przyszli na świąteczne mecze NFL, była bardzo podobna do tej przy największych serialowych hitach. Innymi słowy – przyszli dla sportu, ale zostali na dłużej. Dla firmy, która nie raportuje już liczby subskrybentów co kwartał (ostatni znany wynik to ponad 300 milionów globalnie), takie dane są teraz szczególnie ważne.

Na razie Netflix nie licytuje się o wieloletnie prawa do Formuły 1, UFC czy NFL Sunday Ticket, ale nikt nie mówi, że tak zostanie. Szef platformy, Ted Sarandos, nie odpowiedział wprost, gdy zapytano go o te kierunki. Jasno jednak zaznaczył, że każdy ruch musi mieć sens ekonomiczny i być wydarzeniem z potencjałem przełomowym.

Konkurencja nie cieszy się z nowego gracza. Fox i ESPN zabronili swoim pracownikom udziału w produkcjach Netflixa. Efekt? Netflix dogadał się z CBS i wspólnie ogarnęli transmisję meczów. To może być początek własnych, niezależnych produkcji sportowych.

Źródło

Michał Zacharski

Najnowsze artykuły

Czwarty sezon „Teda Lasso” jest słaby. I bardzo się cieszę, że powstał

Kiedy ogłoszono czwarty sezon "Teda Lasso", głęboko westchnąłem. Gdy dowiedziałem się, że Ted ma zaczynać…

11 października 2026

Gra Bethesdy na Switch 2 pod znakiem zapytania. Niepokojące wieści

Niepokojące doniesienia dotyczą jednej z gier Bethesdy, która miała trafić na Nintendo Switch 2. Wypowiedź…

10 października 2026

Xbox zasypie graczy premierami! 40 gier w jednym tygodniu

Nadchodzący tydzień na Xbox przyniesie gry ze znanych serii, rodzinne przygody i produkcje dostępne w…

10 października 2026

Twierdza 4 wraca do korzeni! Nowe demo ogracie za darmo

Twierdza 4 dostała nowe demo na Steam. Można sprawdzić fragment zamkowego życia, a to dopiero…

10 października 2026

Steam Deck ułatwi życie graczom! Trwają testy przydatnej zmiany

Steam Deck dostał aktualizację testową, która zdejmie z graczy jeden z obowiązków przy uruchamianiu gier.…

10 października 2026

GTA 6 na Nintendo Switch 2? Padła pierwsza odpowiedź. Nie wszystko jest takie oczywiste

Czy GTA 6 trafi na Nintendo Switch 2? Przedstawicielka Nintendo po raz pierwszy odniosła się…

10 października 2026