Decyzja Disney+ o skasowaniu serialu „Gęsia skórka” po zaledwie dwóch sezonach wywołała sporo zamieszania. Mimo że produkcja miała dużą widownię, Disney zrezygnował z dalszej pracy nad serialem. Czy to zapowiedź, że serwisy streamingowe będą teraz skupiać się na jakości?
Gigant streamingowy oficjalnie anulował popularną adaptację kultowej serii książek R.L. Stine’a, „Gęsia skórka”. Tę informację podał serwis Variety, czym zaskoczył wielu fanów, bo przecież serial cieszył się sporym zainteresowaniem. Ta antologia grozy miała premierę w październiku 2023 roku, a drugi sezon pojawił się w styczniu 2025 roku. Ciekawostka, pierwszy sezon miał dziesięć odcinków, a drugi już tylko osiem.
- Disney+ jeszcze lepszy! Dwa streamingi w ofercie jednego
- Co oglądać w Disney+? Najnowsze premiery na lipiec 2025 roku
Anulowanie „Goosebumps” przez Disney+ to sygnał na nowe czasy?
Mimo tak krótkiego stażu serial osiągnął naprawdę dobre wyniki. W samych Stanach Zjednoczonych widzowie oglądali go przez 75 milionów godzin, a w 16 krajach na świecie kolejne 43 miliony godzin. Te liczby pokazują, że serial miał solidne grono fanów.
Dlatego decyzja Disneya tak bardzo dziwi i może wskazywać na zmianę strategii platform streamingowych. Być może Disney, podobnie jak inne studia, chce skupić się na bardziej przemyślanych, unikatowych produkcjach, które będą miały większy wpływ na rynek.
Producent serialu, Sony Pictures Television, nie chce tak łatwo odpuścić. Firma planuje zaoferować serial innym platformom streamingowym. W planach ma także nowe pomysły na rozwijanie popularnej marki, więc fani mają jeszcze nadzieję na powrót świata R.L. Stine’a. To pokazuje, że nawet w obliczu anulowania, marka ma wciąż ogromny potencjał.
Serial „Gęsia skórka” był wyjątkowy. Każdy sezon opowiadał oddzielną historię, czerpiąc inspiracje z książek R.L. Stine’a. Pierwszy sezon śledził losy licealistów, którzy próbowali rozwikłać tajemnicę śmierci Haralda Biddle’a. W drugim sezonie poznaliśmy bliźniaków, którzy po przeprowadzce do domu swojego ojca-botanika odkrywają przerażające sekrety.
W obsadzie znaleźli się znani aktorzy, tacy jak Justin Long, Rachael Harris czy David Schwimmer, co na pewno przyciągnęło przed ekrany dodatkową widownię.
Sama seria książek to prawdziwy fenomen. Sprzedano ponad 400 milionów egzemplarzy w języku angielskim i przetłumaczono ją na 32 języki. To jedna z najlepiej sprzedających się serii książkowych wszech czasów. Jej popularność doprowadziła do powstania serialu telewizyjnego już w latach 90. oraz dwóch filmów, które trafiły do kin w 2015 i 2018 roku.
Anulowanie kolejnej udanej adaptacji przez Disney+ pokazuje, że branża VOD może być teraz jeszcze bardziej nieprzewidywalna.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.







