Produkcja trzeciego sezonu aktorskiej adaptacji Awatar: Ostatni władca wiatru nabiera tempa. Daniel Dae Kim, odtwórca roli Władcy Ognia Ozaia, ujawnił, że zdjęcia są już w jednej trzeciej ukończone, a ekipa intensywnie pracuje w Vancouver.
Po sukcesie pierwszego sezonu Netflix błyskawicznie podjął decyzję o realizacji dwóch kolejnych odsłon, które kręcone są niemal bez przerwy, by utrzymać ciągłość opowieści. Twórcy koncentrują się teraz na adaptacji Księgi 3: Ogień, w której fabuła zmierza ku wielkiemu finałowi z udziałem Komety Sozina. Dla fanów oznacza to powrót ulubionych bohaterów, pojawienie się nowych postaci oraz rozwinięcie wątków, które w animowanym pierwowzorze były jednymi z najbardziej emocjonujących.
Produkcja nabiera tempa
Sezon 1 wiernie odwzorował wydarzenia z pierwszej księgi animowanego pierwowzoru z 2005 roku. Po jego premierze platforma Netflix zdecydowała się na realizację sezonów 2 i 3 niemal bez przerwy.
Zdjęcia do drugiej odsłony zakończono w maju 2025 roku, a już w tym samym miesiącu rozpoczęto prace nad kolejną. Zmiany zaszły także za kulisami – obowiązki showrunnera przejęli Christine Boylan i Jabbar Raisani, zastępując Alberta Kima.
Co przyniesie Księga 3: Ogień
Trzeci sezon opowie historię z Księgi 3: Ogień, w której konflikt z Narodem Ognia osiągnie punkt kulminacyjny. Do obsady dołączyli Jon Jon Briones jako mistrz miecza Piandao oraz Tantoo Cardinal w roli Hamy, mistrzyni krwawej kontroli wody.
Fani szczególnie wyczekują debiutu Miya Cech w roli niewidomej ziemianki Tophi Beifong. Choć Netflix nie podał jeszcze daty premiery, aktualne tempo prac sugeruje, że sezon 2 może pojawić się najwcześniej w 2026 roku, a sezon 3 niedługo później.
Aktorską adaptację można uznać za sukces, o czym świadczą wysokie oceny na portalach takich jak Filmweb, czy IMDb. Informacja o postępującej produkcji trzeciego sezonu to z pewnością fantastyczna wiadomość dla wszystkich miłośników serii.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.







