Nowy „Shrek 5” jest jeszcze bardziej opóźniony. Premiera wielkiego powrotu pierwotnie planowana była na 2026 rok, a już wiemy, że odbędzie się dopiero latem 2027 roku. To aż rok opóźnienia względem pierwszej podanej daty.
Fani zielonego ogra będą musieli uzbroić się w spore pokłady cierpliwości. Universal i DreamWorks Animation ogłosiły kolejną zmianę daty premiery filmu „Shrek 5”. To już druga taka zmiana.
- Mocna premiera na Prime Video. Prawie 100% widzów poleca!
- Surowe obostrzenia na YouTube. Co z młodymi widzami?
„Shrek 5” po raz kolejny opóźniony. Będzie rok później
Produkcja pierwotnie miała trafić do kin już 1 lipca 2026 roku, jednak szybko datę premiery przełożono na 23 grudnia 2026 roku. Niestety właśnie dowiadujemy się o kolejnych zmianach. Według najnowszych doniesień, film zadebiutuje dopiero 30 czerwca 2027 roku. Oznacza to półroczne opóźnienie względem ostatniego harmonogramu i aż rok przesunięcia w stosunku do pierwszych planów.
Shrek/ Źródło: YouTube M0vie
Piąta część powróci po 17 latach od ostatniego filmu z głównej serii, czyli Shrek Forever z 2010 roku. Do swoich ról powracają Mike Myers (Shrek), Eddie Murphy (Osioł) i Cameron Diaz (Fiona). Do obsady dołączyła także Zendaya, która wcieli się w córkę Shreka i Fiony. Film wyreżyserują Conrad Vernon i Walt Dohrn, czyli twórcy związani także z poprzednimi częściami.
Pierwszy zwiastun, zaprezentowany w marcu tego roku ujawnił odświeżony styl graficzny produkcji, a także przedstawił nową postać graną przez Zendayę. Podzielił on jednak widzów, którym nie spodobał się nowy styl produkcji. Widzowie uznali, że animacja odbiega od stylistyki poprzednich części – bohaterowie mieli według nich wyglądać inaczej niż dotąd, co wielu fanów odebrało jako niekorzystną zmianę. Dodatkowo wrzutki z lustra udającego TikToka także nie przypadły do gustu miłośnikom kultowej serii:
Wierni fani obawiają się, że „Shrek 5” będzie tylko skokiem na kasę, a nie powrotem do nostalgicznego, dobrze znanego nam świata. Być może to właśnie z tymi krytycznymi opiniami związane są opóźnienia filmu. Czyżby twórcy starali się naprawić to co zepsuli na początku?
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.







