Cal Kestis, bohater jednej z najbardziej cenionych gier z uniwersum Star Wars, doczeka się wreszcie telewizyjnego debiutu. Postać znana z Jedi: Fallen Order i Jedi: Survivor pojawi się w drugim sezonie LEGO Star Wars: Rebuild the Galaxy: Pieces of the Past, który zadebiutuje na Disney+ 19 września.
Star Wars Jedi: Fallen Order opowiada historię młodego Jedi, który przeżył Rozkaz 66 i próbuje odnaleźć się w galaktyce zdominowanej przez Imperium. Produkcja odniosła ogromny sukces, co zaowocowało kontynuacją Jedi: Survivor, wydaną w 2023 roku. Już teraz wiadomo, że powstaje trzecia odsłona serii, co pokazuje, jak silną marką stała się ta opowieść.
- Co oglądać w Disney+? Poznaj najgorętsze premiery z sierpnia
- Disney+ szykuje powrót „Aut” i Avengersów! Jednak w innej formie
Cal Kestis wkracza do świata seriali. LEGO Star Wars daje mu debiut na Disney+
W trakcie przygód Cala gracze poznali barwną drużynę: Cere Jundę, wiernego droida BD-1, tajemniczą Nightsister Merrin i pilota Greeza Dritusa. Cała ekipa zaskarbiła sobie sympatię fanów, a sam Kestis wyrósł na jedną z najciekawszych postaci, jakie trafiły do świata Star Wars w ostatnich latach.
Serial LEGO Star Wars: Rebuild the Galaxy to zupełnie inny projekt niż filmy czy gry. Nie należy do oficjalnego kanonu, dzięki czemu twórcy mogą bawić się historią i bohaterami bez obaw o spójność całej sagi. To właśnie w tym uniwersum powstały takie szalone pomysły jak Darth Jar Jar.
Drugi sezon będzie liczył cztery odcinki, a jego premiera na Disney+ odbędzie się 19 września. Oprócz Monaghana w obsadzie usłyszymy także:
- Gaten Matarazzo jako Sig Greebling
- Tony Revolori jako Dev Greebling
- Bobby Moynihan jako Jedi Bob
- Ahmed Best jako Darth Jar Jar
- Anthony Daniels jako C-3PO
- Sam Witwer jako Maul
Tak różnorodna obsada zapowiada sporo zabawy, a sam klimat serii przypomina trochę Marvelowskie What If…?, gdzie wszystko może zostać odwrócone do góry nogami.
Co dalej z Calem Kestisem?
Od dawna mówi się, że Cal mógłby pojawić się w filmach lub serialach aktorskich, szczególnie w erze The Mandalorian. Problem w tym, że taki występ od razu zdradziłby, czy bohater przeżywa wydarzenia z trwającej serii gier. LEGO Star Wars rozwiązuje ten problem, bo daje miejsce na eksperymenty bez ryzyka popsucia kanonicznej fabuły.
To właśnie dlatego ten debiut jest tak istotny. Daje widzom namiastkę tego, jak Cal prezentuje się poza grami, a jednocześnie zostawia otwartą furtkę do jego ewentualnego udziału w dużych, filmowych produkcjach. Fakt, że to nadal Monaghan wciela się w postać, wzmacnia tylko te spekulacje. Dla fanów to dobry znak, mały krok w LEGO, który może być początkiem znacznie większej drogi w całym uniwersum Star Wars.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.







