Marvel otwiera nowy front w świecie superbohaterów, ale tym razem będzie krwawo, brutalnie i bez taryfy ulgowej. „Marvel Zombies” to animacja z kategorią TV-MA. Czy fani MCU są gotowi na zombie-wersje swoich ulubionych bohaterów?
Disney+ coraz śmielej wchodzi w produkcje dla dorosłych, a „Marvel Zombies” to pierwszy projekt animowany od Marvela z kategorią TV-MA. Wszystkie cztery odcinki trafią do serwisu 24 września, co oznacza, że widzowie dostaną binge-ready serię, bez czekania tygodniami.
- Już jutro największa premiera jesieni na Disney+! Nie mogę się doczekać
- Futbol, komedia i gwiazda z „Top Gun: Maverick”! Czy Disney+ ma jesienny przebój?
Zombie Kapitan Ameryka kontra Shang-Chi. Marvel idzie w ciemność
Za całość odpowiada Bryan Andrews, reżyser związany z animacjami What If…?, który już teraz obiecuje „szokujące sekrety i niespodzianki”. Marketing celowo nie zdradza wszystkich kart, a Andrews twierdzi, że niektóre momenty mają wywołać u widzów autentyczne „co tu się właśnie wydarzyło?”.
Serial nie jest jednak zwykłym spin-offem. Owszem, jego historia nawiązuje bezpośrednio do odcinka „What If…? Zombies”, ale wciąż można go oglądać w ciemno, nawet bez znajomości wcześniejszych materiałów. To ważne, bo fani znużeni koniecznością nadrabiania MCU dostają w końcu coś samodzielnego.
Kogo zobaczymy? Lista robi wrażenie. Po stronie żywych znajdą się m.in. Shang-Chi (Simu Liu), Kate Bishop (Hailee Steinfeld), Yelena Belova (Florence Pugh) czy Ms. Marvel (Iman Vellani). Po drugiej stronie, zombie-wersje największych ikon: Kapitan Ameryka, Scarlet Witch, Hawkeye, Okoye i Captain Marvel. Już sam Zombie Cap z trailera wygląda jak koszmar fanów komiksów.
Są też nowe twarze – Blade Knight (Todd Williams), Zombie Okoye (Kenna Ramsey) oraz Spider-Man (Hudson Thames). Twórcy pokazali też fragmenty walk rodem z „Mad Maxa”, gdzie Shang-Chi i Katy używają Dziesięciu Pierścieni, by odeprzeć hordę zombie Skrulli. To miks superbohaterskiego kina z postapokaliptyczną brutalnością.
Za scenariusz odpowiada duet Zeb Wells i Bryan Andrews, a producentami są m.in. Kevin Feige i Brad Winderbaum. To gwarancja, że Marvel nie traktuje tego projektu jako fanaberii, a jako pełnoprawny element MCU – choć zdecydowanie bardziej mroczny niż dotychczasowe produkcje.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.








