„Jedna bitwa po drugiej” trafił właśnie na platformę HBO Max. To jeden z najgłośniejszych i najlepiej ocenianych filmów 2025 roku z Leonardo DiCaprio w roli głównej.
Jeden z najgłośniejszych filmów 2025 roku wreszcie trafia do streamingu. Od dziś, 19 grudnia, widzowie mogą obejrzeć produkcję „Jedna bitwa po drugiej” w ofercie HBO Max. To film, który od miesięcy wymieniany jest w ścisłym gronie najważniejszych tytułów sezonu nagród i uchodzi za murowanego faworyta nadchodzących Oscarów.
- Co oglądać w HBO Max? Najciekawsze nowe filmy i seriale
- Warner Bros i HBO odrzuca wrogą ofertę. Dalej stawia na Netflixa
„Jedna bitwa po drugiej” już na HBO Max. Najważniejsza premiera weekendu
Film w reżyserii Paula Thomasa Andersona zadebiutował w kinach we wrześniu i natychmiast zwrócił na siebie uwagę krytyków oraz publiczności. Obraz nie tylko okazał się dużym sukcesem artystycznym, ale także finansowym. Zarobił bowiem ponad 190 milionów dolarów, stając się przy tym najbardziej dochodową produkcją w dorobku reżysera.
Do tej pory zdobył już kilkadziesiąt nagród i ponad 60 nominacji, w tym aż 9 nominacji do Złotych Globów, co czyni go jednym z liderów tegorocznego wyścigu.
Jedna bitwa po drugiej
„Jedna bitwa po drugiej” to luźna adaptacja powieści Vineland autorstwa Thomasa Pynchona. Historia skupia się na Bobie Fergusonie – byłym rewolucjoniście, który próbuje ułożyć sobie życie z dala od dawnych konfliktów, samotnie wychowując córkę. Jego względny spokój zostaje brutalnie przerwany, gdy na jego trop wpada pułkownik Lockjaw. Sytuacja dramatycznie się komplikuje, kiedy nastolatka zostaje porwana. Bob musi zmierzyć się nie z przeszłością i z najtrudniejszą rolą w życiu.
W roli głównej wystąpił Leonardo DiCaprio, który według wielu komentatorów stworzył jedną z najlepszych kreacji w swojej karierze. Partnerują mu m.in. Sean Penn, Benicio del Toro, Teyana Taylor oraz Chase Infiniti – cała obsada zbiera znakomite recenzje.
Wejście „Jednej bitwy po drugiej” do katalogu HBO Max to jeden z najmocniejszych punktów grudniowej oferty platformy. Film otrzymał od polskich krytyków na portalu Filmweb średnią ocen aż 8/10. Widzowie byli nieco bardziej krytyczni, przyznając wciąż bardzo wysoką notę na poziomie 7,4 (przy 30 tysiącach ocen).
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.







Dodaj komentarz