Netflix wzmacnia serialowe Assassin’s Creed. Do projektu dołącza Johan Renck, czyli twórca rewelacyjnego „Czarnobyla”. To daje fanom spore nadzieje na sukces produkcji. Co wiemy o niej już dziś?
Netflix konsekwentnie rozwija swoją serialową adaptację kultowej marki Assassin’s Creed, a najnowsze informacje mogą napawać fanów optymizmem. Produkcja, zapowiedziana jako pierwszy serial tworzony w ramach umowy Netflixa z Ubisoftem podpisanej jeszcze w 2020 roku, właśnie zyskała bardzo mocne nazwisko po stronie reżyserskiej.
- Co oglądać w Netflix? Oto najlepsze nowe filmy i seriale
- Święta bez lukru. Mocne zaskoczenie w TOP 10 na Netflix!
Wiemy, kto wyreżyseruje serial Assassin’s Creed na Netflix
Do zespołu dołączył Johan Renck, szwedzki twórca znany przede wszystkim z nagradzanego miniserialu „Czarnobyl” od HBO, który przyniósł mu m.in. nagrodę Emmy. Renck ma zostać jednym z głównych reżyserów pierwszego sezonu „Assassin’s Creed”, co dla wielu odbiorców jest sygnałem, że Netflix podchodzi do projektu z większą ambicją niż w przypadku wcześniejszych, mniej udanych adaptacji gier.
Assassin’s Creed Mirage/ fot. producenta
Za całość serialu odpowiadają Roberto Patino („Westworld”) oraz David Wiener („Halo”), którzy pełnią funkcje twórców, showrunnerów i producentów wykonawczych. Po stronie Ubisoft Film & Television projekt nadzorują m.in. Gerard Guillemot, Margaret Boykin, Austin Dill oraz Genevieve Jones. Taki skład sprawia, że produkcja wydaje się być w bardzo dobrych rękach.
Obsada również została już częściowo ujawniona. W głównych rolach zobaczymy Toby’ego Wallace’a oraz Lolę Petticrew, a na ekranie pojawią się także Zachary Hart i Laura Marcus. Na tym etapie nie ujawniono, kogo dokładnie zagrają aktorzy, ani czy serial będzie bezpośrednio powiązany z bohaterami znanymi z gier.
Film „Assassin’s Creed” z 2016 r. miał wszystko, by być wybitnym, a tymczasem był tylko niezły
Pod względem fabularnym Netflix zachowuje dużą ostrożność. Oficjalny opis mówi o tajnym konflikcie dwóch frakcji: jednej dążącej do kształtowania przyszłości ludzkości poprzez kontrolę i manipulację oraz drugiej, walczącej o zachowanie wolnej woli. Motyw podróży przez różne epoki historyczne, kluczowy dla gier, również ma odegrać istotną rolę.
Z nieoficjalnych informacji wynika, że serial nie będzie wierną adaptacją żadnej konkretnej odsłony cyklu. Wśród plotek pojawiają się zarówno renesansowe Włochy, jak i starożytny Rzym.
Po latach od chłodno przyjętego filmu kinowego z Michaelem Fassbenderem, serial „Assassin’s Creed” ma szansę na nowy start. Czy Netflix rzeczywiście dowiezie jakościową adaptację? Odpowiedź poznamy dopiero wraz z premierą.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.







Dodaj komentarz