Ostatni ranking Netflixa z okresu 22.12.2025–28.12.2025 pokazuje coś więcej niż tylko „co było popularne”, bo w tym zestawieniu widać wyraźnie, że Polacy zamknęli rok w dwóch trybach. Nadrabialiśmy wielkie marki, które znają nawet ci, którzy jej nie oglądali, oraz sięgamy po tytuły, które mają dać wiele emocji.
„Stranger Things” zdominowało polskie TOP 10 tak mocno, że wygląda to jak błąd, bo w zestawieniu siedzi nie jedna część, nie dwie, tylko kilka naraz, a to oznacza, że ludzie równolegle odpalają ponownie albo nadrabiają serię od początku, żeby „być na bieżąco”.
W tygodniu 22–28 grudnia na #1 było „Stranger Things 5” (już 5 tygodni w TOP 10), ale obok tego na liście wciąż trzymały się Sezon 1 (#7, 13 tygodni w TOP 10), Sezon 4 (#9, 18 tygodni) oraz Stranger Things 2 (#10, 11 tygodni).
Tu działa też siła zaufania społecznego, bo „Stranger Things” ma średnią ocen 8,2/10 na podstawie 327 000 ocen (Filmweb), czyli mówimy o serialu, który nie żyje tylko hype’em, ale ma realną bazę widzów, którzy wracają, polecają i nakręcają kolejne osoby. A jeśli ktoś pyta „dlaczego akurat to?”, to odpowiedź leży w samej konstrukcji historii.
Źródło: Netflix
Pozostałe pozycje robią wrażenie
Drugi mocny sygnał z tego świątecznego tygodnia jest taki, że obok wielkiej popkulturowej bomby Polacy potrafią równie chętnie odpalić tytuł, który uderza zupełnie innym ciężarem, bo w TOP 10 wysoko trzymał się „Heweliusz” (miniserial, #8, 5 tygodni w TOP 10). Ten tytuł ma też bardzo konkretne liczby, które robią wrażenie: 8,1/10 przy ok. 64 tys. ocen oraz 7,7/10 od krytyków (47 ocen) (Filmweb).
„Stranger Things” z nowym rekordem. Fani załamani
3 stycznia 1993 roku prom „Heweliusz” wypływa ze Świnoujścia do Ystad, trafia w potężny sztorm, a sytuacja zmienia się w dramatyczną walkę o przetrwanie, przy czym równolegle widzimy perspektywę rodzin na lądzie, które próbują dowiedzieć się prawdy i walczą o godność oraz dobre imię tych, którzy zginęli.
Poza „Stranger Things” i „Heweliuszem”, w TOP 10 wylądowały też tytuły, które pasują do świątecznego stylu oglądania. Na #2 mamy „Człowiek kontra dziecko: Sezon 1” (3 tygodnie w TOP 10), czyli komedię z Rowanem Atkinsonem, gdzie stawką jest świąteczny spokój i kontrola nad chaosem, co brzmi jak dokument o polskich domach w grudniu, tylko z większym budżetem.
Na #3 utrzymało się „Emily w Paryżu: Sezon 5” (2 tygodnie w TOP 10), czyli produkcja dla tych, którzy w święta chcą uciec od zimy do pocztówkowego Paryża. Są też: „Klub polujących żon: Sezon 1” (#4, thriller) oraz „Miasto cieni” (#5, kryminał z mocnym punktem wyjścia), a do tego „Sycylijski ekspres” (#6) jako szybka, świąteczna odskocznia w klimacie komedii familijnej.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.








Dodaj komentarz