„Tron: Ares” po dość chłodnym przyjęciu w kinach, trafia dziś na platformę Disney+. Widowiskowe sci-fi może zyskać drugie życie w streamingu – już można oglądać!
W streamingu zdarza się tak, że produkcje uznane za kinowe porażki zyskują drugą szansę właśnie po premierze online. Teraz podobną szansę ma produkcja „Tron: Ares”, która właśnie trafiła do oferty Disney+.
- Co oglądać w Disney+? Najnowsze premiery filmów i seriali
- Mocny akcyjniak już podbija Prime Video! Rasowa propozycja
Film „Tron: Ares” od dziś dostępny na platformie Disney+
Film zadebiutował w polskich kinach 10 października i niemal od razu został okrzyknięty jedną z największych finansowych wpadek roku. Przy budżecie szacowanym na 180–220 milionów dolarów produkcja zarobiła globalnie jedynie 142 mln, co dla Disneya oznacza wynik wyraźnie poniżej oczekiwań. Teraz jednak studio liczy na to, że zainteresowanie widzów przeniesie się do streamingu.
„Tron: Ares”/ fot. producenta
„Tron: Ares” to trzecia odsłona kultowej serii i bezpośrednia kontynuacja filmu „Tron: Dziedzictwo”. Za reżyserię odpowiada Joachim Rønning, a główną rolę zagrał tutaj Jared Leto. Film opowiada historię zaawansowanego programu AI, który wydostaje się z cyfrowego świata do rzeczywistości ludzi. Jego pojawienie się uruchamia konflikt między dwoma porządkami – technologicznym i ludzkim – stawiając pytania o kontrolę, tożsamość oraz granice rozwoju sztucznej inteligencji.
Produkcja już od początku budziła skrajne emocje. Widzowie okazali się znacznie bardziej wyrozumiali niż krytycy – aż 84% odbiorców poleca film w serwisie Rotten Tomatoes. Wskazuje przy tym na widowiskową stronę wizualną, futurystyczną stylistykę oraz audiowizualny rozmach. Dziennikarze byli znacznie chłodniejsi: pozytywne recenzje zatrzymały się na poziomie 53%, a najczęściej krytykowano fabułę i niewykorzystany potencjał historii. W polskim serwisie Filmweb krytycy i widzowie są bardziej zgodni. Ci pierwsi przyznali produkcji średnią ocen 5,6/10, podczas gdy drudzy 5,9/10.
Premiera na Disney+ to także dobra okazja, by nadrobić całą serię. Na platformie dostępne są wszystkie części, w tym kultowy oryginał z 1982 roku i „Tron: Dziedzictwo” z 2010 roku.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.







Dodaj komentarz