Dziś wieczorem TVN odpala klasyka, którego oglądamy nawet wtedy, gdy znamy go na pamięć. „Harry Potter i Komnata Tajemnic” wraca na antenę o 20:00 (24.01), a druga część serii ma w sobie idealny miks nostalgii, mroku i tajemnicy.
Emisja została zaplanowana 24.01 o 20:00 na TVN. „Komnata Tajemnic” to idealny wybór na wieczór. To druga część serii, czyli moment, kiedy świat już znamy, bohaterów lubimy, ale klimat nagle robi się bardziej niepokojący i całość zaczyna smakować jak thriller dla młodszych widzów, a dla starszych brzmi jak nostalgiczny powrót do przeszłości.
W samym sercu historii mamy powrót do Hogwartu i start drugiego roku nauki, ale zamiast spokojnej szkolnej rutyny zaczynają się dziać straszne i tajemnicze rzeczy. Ktoś ewidentnie grozi uczniom i nauczycielom, a kolejne osoby popadają w stan otępienia pod wpływem złej mocy.
Dziś o 20:00 leci „Komnata Tajemnic”. To nie tylko nostalgia
Film przez lata zebrał solidne noty: 7,4/10 od widzów oraz 6,8/10 od krytyków (Filmweb), a sama liczba głosów (331 tysięcy) robi ogromne wrażenie, a do tego przecież dochodzi lista nagród i nominacji.
26 pozycji na liście, w tym 2 wygrane i 24 nominacje, a obok pojawiają się mocne nazwy: BAFTA (3 nominacje) oraz Critics’ Choice (2 wygrane), gdzie przewija się też John Williams.
W ramach ciekawostek warto wspomnieć, że Hugh Grant miał zagrać Gilderoya Lockharta, ale zrezygnował w ostatniej chwili, a Jude Law był rozważany do tej roli, tylko uznano, że jest za młody. Są też alternatywy castingowe dotyczące Lucjusza Malfoya oraz wątek aktorów, którzy chcieli (lub mogli) wejść w rolę młodego Toma Riddle’a.
Co oglądać w Netflix? Oto najlepsze nowe filmy i seriale
Dodatkowo zniszczono aż 14 Fordów Anglia, żeby nakręcić scenę z Bijącą Wierzbą. Nie wiem czy wiesz, ale Zgredek na planie nie był „od razu” w pełni cyfrową postacią, tylko w scenach wykorzystywano coś w rodzaju praktycznego „zamiennika” – piłkę nabitą na patyk, a dopiero później dorabiano cyfrową postać.
Swego czasu część widzów, chcąc zobaczyć zwiastun drugiego filmu, kupowała bilety na „Przygody Scooby-Doo”, po czym, gdy trailer się kończył, wychodziła z sali i żądała zwrotu pieniędzy.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.









Dodaj komentarz