Darren Aronofsky serial AI/ fot. producenta
Reżyser Darren Aronofsky mocno eksperymentuje z AI. Jego nowy animowany przez sztuczną inteligencję serial AI „On This Day… 1776” wywołał falę krytyki i gorącą dyskusję o przyszłości kina.
Jeden z bardziej rozpoznawalnych współczesnych reżyserów, Darren Aronofsky („Czarny Łabędź” , „Requiem dla snu”) znalazł się w centrum branżowej burzy. Tym razem stało się tak za sprawą eksperymentalnego projektu stworzonego przy użyciu generatywnej sztucznej inteligencji.
Krótkometrażowy serial animowany „On This Day… 1776” wywołał w sieci skrajne emocje i falę krytyki, która szybko zdominowała dyskusję wokół przedsięwzięcia.
Seria jest pierwszym projektem studia AI Primordial Soup, założonego przez Aronofsky’ego w 2025 roku. Składa się z krótkich odcinków inspirowanych kluczowymi momentami z czasów amerykańskiej wojny o niepodległość.
Cała warstwa wizualna powstała przy użyciu narzędzi genAI, w tym technologii rozwijanych przez Google DeepMind. Odcinki publikowane są na YouTube, na kanale Time, zawsze w dniu odpowiadającym rocznicy opisywanego wydarzenia historycznego.
Projekt ma pokazać, jak może wyglądać przemyślane, kreatywne i używane przez artystów AI. Nie chodzi o zastąpienie sztuki, ale rozszerzenie tego, co możliwe i pozwolenie ludziom na to, żeby opowiadali historie w sposób, jaki przedtem był niemożliwy.
– mówi prezydent Time Studios.
Pierwsze dwa odcinki są już dostępne. „January 1: The Flag” opowiada o wciągnięciu Wielkiej Flagi Unii na maszt na Prospect Hill, natomiast „January 10: Common Sense” skupia się na Thomasie Paine’ie i kulisach powstania broszury „Zdrowy rozsądek”, jednego z najważniejszych tekstów amerykańskiej rewolucji.
Mimo że animacja została wygenerowana przez AI, głosów postaciom użyczyli zawodowi aktorzy zrzeszeni w związku SAG-AFTRA. Ten fakt także wzbudził spore kontrowersje. Organizacja jeszcze niedawno protestowała przeciwko niekontrolowanemu wykorzystywaniu AI w branży filmowej. Dla wielu widzów udział jej członków w projekcie opartym na generatywnej AI jest trudny do zrozumienia.
Reakcje internautów są w większości krytyczne. W komentarzach pojawiają się zarzuty dotyczące „plastikowego” wyglądu animacji, nienaturalnych ruchów kamery i łatwo rozpoznawalnej estetyki AI. Część odbiorców deklaruje bojkot serii, uznając ją za zagrożenie dla tradycyjnego kina i pracy ludzi. Nie brakuje też głosów, że Aronofsky ryzykuje reputacją budowaną latami.
Jednocześnie projekt ma swoich obrońców. Twórcy podkreślają, że nie chodzi o zastąpienie artystów, lecz o poszerzenie narzędzi narracyjnych. Jak pokazuje „On This Day… 1776”, dyskusja o miejscu AI w kinie dopiero się rozpędza.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Kiedy ogłoszono czwarty sezon "Teda Lasso", głęboko westchnąłem. Gdy dowiedziałem się, że Ted ma zaczynać…
Niepokojące doniesienia dotyczą jednej z gier Bethesdy, która miała trafić na Nintendo Switch 2. Wypowiedź…
Nadchodzący tydzień na Xbox przyniesie gry ze znanych serii, rodzinne przygody i produkcje dostępne w…
Twierdza 4 dostała nowe demo na Steam. Można sprawdzić fragment zamkowego życia, a to dopiero…
Steam Deck dostał aktualizację testową, która zdejmie z graczy jeden z obowiązków przy uruchamianiu gier.…
Czy GTA 6 trafi na Nintendo Switch 2? Przedstawicielka Nintendo po raz pierwszy odniosła się…