Na HBO Max jednocześnie pojawiły się dwa filmy pod tytułem „Koszmar minionego lata”. To kultowy hit z 1997 roku i nowa wersja z 2025. Który z nich warto obejrzeć?
Na HBO Max jednocześnie zadebiutowały dwa filmy pod tym samym tytułem: „Koszmar minionego lata”. To sytuacja całkiem nietypowa, bo obok kultowego slashera z 1997 roku platforma udostępniła również jego najnowszą odsłonę z 2025 roku.
- Co oglądać w HBO Max? Najciekawsze nowe filmy i seriale
- Oscarowy rekord i TOP 1 na HBO Max! To MUSISZ obejrzeć
„Koszmar minionego lata” z 1997 i 2025 na HBO Max. Ten drugi wszyscy oglądają
Oryginalny „Koszmar minionego lata” opowiadał historię grupy młodych ludzi, którzy po tragicznym wypadku postanawiają ukryć prawdę. Rok później ich sekret wraca do nich w wyjątkowo brutalny sposób.
Film szybko stał się jednym z najważniejszych i kultowych slasherów lat 90., a występy Jennifer Love Hewitt, Freddiego Prinze’a Jr., Sarah Michelle Gellar i Ryana Phillippe’a na stałe zapisały się w popkulturze. Sukces produkcji zaowocował kolejnymi częściami, choć nie wszystkie spotkały się z równie ciepłym przyjęciem.
Wersja z 2025 roku to natomiast tak zwany requel, czyli kontynuacja rozgrywająca się wiele lat po wydarzeniach z pierwszego filmu, która jednocześnie próbuje przyciągnąć nową widownię.
Do swoich ról powrócili Jennifer Love Hewitt i Freddie Prinze Jr., a towarzyszy im już młodsze pokolenie aktorów. Fabuła ponownie skupia się na grupie przyjaciół zamieszanych w tragiczny wypadek i tajemnicy, która – mimo paktu milczenia – po roku zaczyna wychodzić na jaw.
Nowa odsłona ignoruje część wcześniejszych kontynuacji i selektywnie traktuje dotychczasowe wydarzenia z serii, co dla fanów może być problematyczne. Film spotkał się z chłodnym przyjęciem krytyków, którzy w większości nie byli przekonani do obranej drogi fabularnej ani tonalnej. Publiczność oceniła go nieco łagodniej, ale i tu trudno mówić o zachwycie.
Nie przeszkodziło to jednak nowej odsłonie stanąć na pierwszym miejscu najchętniej oglądanych obecnie produkcji w HBO Max. Widzowie chętnie zapoznają się z nową wersją kultowej opowieści.
Dla widzów zastanawiających się, od czego zacząć seans, odpowiedź wydaje się dość prosta. Jeśli celem jest poznanie historii i klimatu serii, bez wątpienia należy sięgnąć po oryginał z lat 90. Nowa wersja może sprawdzić się raczej jako seans z ciekawości albo jako uzupełnienie całej serii.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.









Dodaj komentarz