fot. Amazon
Amazon wchodzi do świata koszykówki akademickiej i od razu sięga po jedną z najmocniejszych marek w sporcie. Platforma Prime Video ogłosiła wieloletnią współpracę z Duke Blue Devils, która obejmuje transmisję trzech prestiżowych meczów w sezonie 2026–27.
To pierwszy krok Amazonu w kierunku sportu akademickiego. Platforma wykorzystuje zapisy kontraktów telewizyjnych, które pozwalają transmitować mecze pozakonferencyjne na neutralnym terenie poza dotychczasowymi umowami ligowymi.
W ramach umowy kibice zobaczą trzy hitowe spotkania z udziałem Duke:
Prime Video od kilku lat agresywnie inwestuje w prawa sportowe, mając już w ofercie m.in. rozgrywki NFL, NBA czy turniej Masters. Teraz firma chce umocnić swoją pozycję także w koszykówce akademickiej.
Strategia jest jasna – jak podkreślono, Duke to marka z najwyższej półki, wpisująca się w filozofię platformy, która „szuka przede wszystkim treści z najwyższego poziomu”. Celem Amazonu jest uczynienie subskrypcji niezbędną dla kibiców dzięki połączeniu usług zakupowych i transmisji sportowych.
Umowa może być przełomem dla rynku, który dotąd był zdominowany przez stacje takie jak ESPN, Fox Sports czy CBS. Pojawienie się streamingu otwiera drogę dla nowych graczy i dodatkowych źródeł przychodów dla uczelni.
Dla porównania przywoływany jest model Notre Dame Fighting Irish football, który dzięki niezależności wypracował lukratywną współpracę z NBC przy transmisjach meczów futbolowych.
Dla Duke to kolejny krok w budowaniu finansowej i sportowej przewagi. Program należy już do najlepiej zarabiających w koszykówce akademickiej, a dzięki rozbudowanemu budżetowi NIL i nowoczesnemu zarządzaniu utrzymuje się w ścisłej czołówce rekrutacji.
Władze drużyny coraz częściej odchodzą od turniejów wielozespołowych na rzecz pojedynczych, prestiżowych meczów. Ma to zarówno wymiar sportowy, jak i finansowy.
Jak wskazano w materiale, w obecnych realiach „każdy dolar ma znaczenie”, a najlepsze zespoły starają się zarobić na takich spotkaniach od około 500 tysięcy do 1 miliona dolarów – czyli równowartość przychodów z meczu u siebie.
Pozyskanie rywali takich jak UConn, Michigan i Gonzaga tylko zwiększa potencjał komercyjny całego projektu, który może okazać się dla Duke wyjątkowo dochodowy.
Źródło: New York Times
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Niepokojące doniesienia dotyczą jednej z gier Bethesdy, która miała trafić na Nintendo Switch 2. Wypowiedź…
Nadchodzący tydzień na Xbox przyniesie gry ze znanych serii, rodzinne przygody i produkcje dostępne w…
Twierdza 4 dostała nowe demo na Steam. Można sprawdzić fragment zamkowego życia, a to dopiero…
Steam Deck dostał aktualizację testową, która zdejmie z graczy jeden z obowiązków przy uruchamianiu gier.…
Czy GTA 6 trafi na Nintendo Switch 2? Przedstawicielka Nintendo po raz pierwszy odniosła się…
Sony szykuje nietypową zmianę w menu głównym PS5. Tym razem nie chodzi o gry, a…