Fot. 20th Century Studios Polska
Jeden z największych kinowych hitów ostatnich miesięcy zmierza na Disney+. Dla wielu widzów może to być idealny moment, żeby nadrobić film, który zebrał rewelacyjne oceny.
„Avatar: Ogień i popiół” trafi na Disney+ 24 czerwca 2026 roku, co oznacza, że jedna z najgłośniejszych produkcji Jamesa Camerona wreszcie dostanie drugie życie poza salami kinowymi. Informacja została ujawniona podczas prezentacji Disney Upfront w Nowym Jorku, więc nie mówimy tutaj o przecieku, tylko o oficjalnym ruchu Disneya.
To ważna premiera nie tylko dlatego, że mówimy o „Avatarze”, czyli marce, która od lat kojarzy się z widowiskiem większym niż większość blockbusterów, ale też dlatego, że film trafia do streamingu po długim oknie kinowym. Produkcja zadebiutowała w kinach 10 grudnia 2025 roku, a jej wejście na Disney+ oznacza 196 dni oczekiwania od premiery kinowej.
I trudno się dziwić, bo „Avatar: Ogień i popiół” przekroczył miliard dolarów wpływów z box office’u, stając się trzecim filmem z tej serii, który przebił tak absurdalnie wysoką granicę.
Najciekawsze w tej premierze jest jednak to, że „Avatar: Ogień i popiół” nie jest filmem, który można opisać prostym „wszyscy są zachwyceni”. Na Filmwebie produkcja ma ocenę 7,0 od widzów przy 33 tysiącach ocen, co wygląda solidnie i pokazuje, że publiczność generalnie przyjęła film całkiem dobrze.
Problem zaczyna się przy krytykach, bo tam widzimy już 5,6 przy 41 ocenach, więc trudno mówić o pełnym zachwycie. Film trwa 3 godziny i 17 minut. Produkcja ma 26 wygranych nagród i 29 nominacji, a wśród nagród znalazł się Oscar za najlepsze efekty specjalne, przyznany Joe Letteriemu, Richardowi Banehamowi, Ericowi Saindonowi i Danielowi Barrettowi. Przy tym film zarobił ponad miliard dolarów.
Co oglądać w Disney+? Najnowsze premiery filmów i seriali
Najtańsze telewizory OLED na maj 2026. Który kupić?
Fabuła „Avatara: Ogień i popiół” rozgrywa się krótko po wydarzeniach z „Avatar: Istota wody”, a Jake Sully i Neytiri znów znajdują się w centrum historii. Rodzina Sullych mierzy się z żałobą, ale na tym oczywiście problemy się nie kończą, bo na Pandorze pojawia się nowe, agresywne plemię Na’vi znane jako Lud Popiołu.
To istotna zmiana, bo Cameron nie pokazuje już tylko prostego konfliktu między ludźmi a Pandorą, ale zagląda w bardziej niepokojące rejony samego świata Na’vi. Nowemu plemieniu przewodzi bezwzględna Varang, a historia prowadzi widzów do wulkanicznych krain Pandory, gdzie ogień i popiół zastępują wodny zachwyt z poprzedniej części.
W obsadzie wracają Sam Worthington jako Jake Sully i Zoe Saldaña jako Neytiri, a obok nich pojawiają się także Sigourney Weaver, Stephen Lang, Kate Winslet, Bailey Bass, David Thewlis oraz Oona Chaplin. Za reżyserię odpowiada oczywiście James Cameron, który współtworzył scenariusz z Rickiem Jaffą i Amandą Silver, natomiast produkcją zajęło się Lightstorm Entertainment, a film został wydany przez 20th Century Studios.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Sony z matrycą 120 Hz i przekątną 55 cali w takiej cenie? Ta promocja naprawdę…
Co obejrzeć w HBO Max? Jakie filmy i seriale warto teraz zobaczyć? Szukając odpowiedzi na…
Edifier Auro Ace to nowe, rewolucyjne słuchawki nauszne z wbudowanym ekranem. Poznaj specyfikację i niską…
Marzy Ci się kino domowe w bardzo niskiej cenie? Jeśli tak, to świetnie się składa…
Aura Displays zaprezentowało Single Flex Pro, pierwszy na świecie przenośny monitor ze składanym ekranem AMOLED.…
Forza Horizon 6 wskoczyła na pierwsze miejsce zestawienia najlepiej ocenianych gier 2026 roku według Metacritic.…