Ten tytuł przez lata był jednym z tych seriali, o których mówiło się nawet wtedy, gdy akurat nie było nowych odcinków. Widzowie dostali odpowiedź, której wielu mogło się spodziewać, ale niekoniecznie chciało ją usłyszeć.
„Euforia” nie wróci z 4. sezonem. Sam Levinson, twórca serialu, potwierdził, że produkcja HBO kończy się na trzecim sezonie. To raczej świadome zamknięcie historii, nawet jeśli dla części fanów będzie ono niewygodne. Dla HBO Max to spora decyzja, bo „Euforia” nigdy nie była anonimowym serialem wrzuconym gdzieś między kolejne premiery.
Serial ma u nas bardzo solidną rozpoznawalność, co dobrze widać po ocenach. W Polsce ma ocenę 7,7/10 przy ponad 101 tys. ocen, a do tego 7,6/10 od krytyków przy 52 opiniach (Filmweb). Wszystkie trzy sezony „Euforii” są dostępne na HBO Max, więc osoby, które do tej pory odkładały seans, mogą teraz obejrzeć całość bez czekania na dalszy ciąg.
HBO
Finał 3. sezonu zamyka historię mocnym uderzeniem
Dalej pojawiają się spoilery dotyczące finału 3. sezonu „Euforii”.
Co oglądać w HBO Max? Najciekawsze nowe filmy i seriale
Najtańsze telewizory OLED na maj 2026. Który kupić?
Finał 3. sezonu przynosi śmierć Rue Bennett, czyli głównej bohaterki granej przez Zendayę. Rue przedawkowuje tabletki przeciwbólowe z fentanylem, a całość zostaje pokazana jako tragiczny, mocno emocjonalny finał historii postaci, wokół której od początku budowano cały serial.
Sam Levinson tłumaczył, że takie zakończenie wydawało mu się „uczciwe” wobec opowiadanej historii, bo jego zdaniem w świecie Rue nie każda walka kończy się happy endem.
Śmierć Rue właściwie zamyka fundament „Euforii”, bo trudno wyobrazić sobie klasyczny 4. sezon bez postaci, która była centrum całej opowieści. Jasne, w serialu nadal zostają inne bohaterki i bohaterowie, ale to już nie byłaby ta sama historia, tylko próba zbudowania nowej konstrukcji na gruzach starej.
Przed finałem serial stracił kolejną ważną postać, czyli Nate’a Jacobsa granego przez Jacoba Elordiego. Po tych wydarzeniach przy życiu zostają między innymi Cassie, Jules, Maddy i Lexi, ale zgodnie z deklaracją twórcy nie oznacza to planu na kontynuację.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.







Dodaj komentarz