Netflix anulował serial po jednym sezonie, mimo że nadal znajdował się w zestawieniach najchętniej oglądanych produkcji platformy. Za decyzją miały stać przede wszystkim koszty.
Netflix podjął decyzję o zakończeniu serialu The Boroughs już po pierwszym sezonie. To o tyle zaskakujące, że produkcja nie zniknęła po cichu i bez zainteresowania widzów.
Produkcja zadebiutowała 21 maja i od początku radziła sobie bardzo dobrze w oficjalnych zestawieniach Netflixa. W pierwszych czterech dniach The Boroughs zajęło 2. miejsce na liście anglojęzycznych seriali TV, notując 5,6 mln wyświetleń. Tydzień później serial wspiął się już na 1. miejsce z wynikiem 9,5 mln wyświetleń.
Za projektem stali między innymi Matt i Ross Dufferowie, czyli twórcy Stranger Things, którzy pełnili funkcję producentów wykonawczych. Sama obecność ich nazwisk mogła budzić dodatkowe zainteresowanie, zwłaszcza wśród widzów szukających kolejnego serialu science fiction na Netflixie.
Dlaczego Netflix anulował The Boroughs?
Jednym z głównych powodów decyzji miały być wysokie koszty produkcji. Jedno ze źródeł twierdzi, że serial kosztował około 10 mln dolarów za odcinek. Inne przekazało, że rzeczywista kwota była „znacznie wyższa”.
W materiale pojawia się też wątek możliwego napięcia za kulisami po tym, jak bracia Duffer podpisali czteroletnią umowę z Paramount. Ten ruch „zawstydził” Netflixa, a relacje od tego czasu były trudne. Osoba bliska Netflixowi zaprzeczyła jednak tej wersji i przekazała, że anulowanie serialu było po prostu decyzją biznesową.
Istotna była również data 15 czerwca. To wtedy mijał termin, w którym Netflix mógł przedłużyć opcje kontraktowe obsady. Platforma tego nie zrobiła, co w praktyce oznaczało koniec serialu. Szanse na przejęcie lub wskrzeszenie The Boroughs przez inną platformę mają być niewielkie. Netflix wciąż jest zarówno studiem, jak i platformą odpowiedzialną za serial, a do tego posiada prawa do produkcji.
Co oglądać w Netflix? Oto najlepsze nowe filmy i seriale
Czekasz na PlayStation 6? Niestety, ale są złe wieści
Na anulowanie zareagowała już Geena Davis, jedna z gwiazd serialu. Aktorka przyznała w rozmowie z The Hollywood Reporter, że obsada nie spodziewała się takiej decyzji. Stwierdziła, że nie wie, co dokładnie się wydarzyło, i podkreśliła, że rzadko zdarza się, aby serial nie został przedłużony w momencie, gdy nadal znajduje się w Top 10.
Davis dodała też, że twórcy serialu, Jeffrey Addiss i Will Matthews, poinformowali obsadę o decyzji przed publikacją informacji. Według jej słów ekipa jest bardzo rozczarowana.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.







