Prime Video
Prime Video pokaże serialowy prequel „Legalnej blondynki”. W roli młodej Elle Woods występuje Lexi Minetree. Co wiemy o premirze?
„Legalna blondynka” wraca w nowej odsłonie. Tym razem nie jako historia przyszłej prawniczki z Harvardu, ale jako serialowy prequel o nastoletniej Elle Woods. Produkcja „Elle”, która zadebiutuje na Prime Video w środę, przeniesie widzów do lat 90. i pokaże, jak kształtowała się jedna z najbardziej rozpoznawalnych bohaterek popkultury.
W młodą Elle Woods wciela się Lexi Minetree. Jej bohaterka ma 16 lat i, jak sama deklaruje, „dokładnie wie, kim jest i czego chce”. Ma plan na przyszłość, wizję idealnego pierwszego pocałunku i poukładane relacje z przyjaciółmi.
Nowy serial Prime Video wpisuje się w trend młodzieżowych historii, które przyciągają dziś nie tylko nastolatków, ale też dorosłych widzów szukających nostalgii. W podobnym nurcie pojawiają się m.in. „Off Campus”, „Każdy kolejny rok” czy „Tego lata stałam się piękna”. To opowieści o pierwszych miłościach, przyjaźniach, szkolnych dramatach i emocjach, które dla wielu widzów są powrotem do własnych nastoletnich lat.
W „Elle” bezpieczny, różowy świat głównej bohaterki zaczyna się rozpadać, gdy po zawodowym potknięciu ojca rodzina przeprowadza się z Kalifornii do Seattle. Dla Elle oznacza to zderzenie z zupełnie inną rzeczywistością. Zamiast słonecznego świata dostaje szare miasto w klimacie „Zmierzchu”, szkolne bluzy, społeczne napięcia i ludzi, którzy niekoniecznie rozumieją jej miłość do różu.
Za powstaniem serialu Prime Video stoi Reese Witherspoon, czyli filmowa Elle Woods. Aktorka uznała, że „światu przydałoby się trochę Elle Woods”, a jej spojrzenie na bohaterkę pomogło twórcom zbudować nową historię.
Lauren Neustadter z Hello Sunshine podkreśla, że opowiadanie o nastoletnim życiu zawsze jest interesujące, bo każdy w jakiś sposób przez ten etap przechodził. Serial Prime Video ma być jednak nie tylko nostalgiczną podróżą do czasów minispódniczek, krótkich koszulek i telefonów samochodowych. Twórcy pokazują dziewczyństwo sprzed ery mediów społecznościowych, cyfrowego wstydu i internetowej presji.
Producentka wykonawcza Caroline Dries mówi, że serial jest próbą symbolicznego powrotu do nastoletniej wersji siebie. Jak tłumaczy, chodzi o możliwość powiedzenia jej: „wszystko będzie dobrze. Miej tu więcej radości. Uwierz w siebie”.
Twórczyni Laura Kittrell inspirowała się nie tylko „Legalną blondynką”, ale też tytułami, które kształtowały popkulturę przełomu lat 90. i 2000. Wśród nich znalazły się „Buffy: Postrach wampirów”, „Zakochana złośnica”, „90210” i „Wredne dziewczyny”.
Twórcy serialu Prime Video chcieli pokazać momenty, które zbudowały późniejszą Elle Woods. Kittrell wskazuje, że liceum to czas pierwszych doświadczeń: pierwszego pocałunku, zauroczenia i miłości.
Ważnym punktem odniesienia była scena z filmu, w której Elle przychodzi na imprezę w kostiumie króliczka. Twórczyni wyjaśnia, że zespół zastanawiał się, skąd bohaterka miała pewność siebie, by tak szybko otrząsnąć się z zawstydzenia.
„Elle” ma także traktować poważnie problemy nastolatek. Przyjaźnie, pierwsza miesiączka czy niezręczne relacje z chłopakami nie są tu tylko dodatkiem, ale doświadczeniami, którym twórcy chcą nadać należytą wagę.
Według Kittrell serial ma przypominać dziewczynom i kobietom, że nie muszą mieć wszystkiego od razu poukładanego. Przesłanie historii sprowadza się do słów: „nie jesteś sama, wszyscy to czują i można się tak czuć”.
„Elle” zadebiutuje na Prime Video w środę.
Źródło: The Guardian
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Niepokojące doniesienia dotyczą jednej z gier Bethesdy, która miała trafić na Nintendo Switch 2. Wypowiedź…
Nadchodzący tydzień na Xbox przyniesie gry ze znanych serii, rodzinne przygody i produkcje dostępne w…
Twierdza 4 dostała nowe demo na Steam. Można sprawdzić fragment zamkowego życia, a to dopiero…
Steam Deck dostał aktualizację testową, która zdejmie z graczy jeden z obowiązków przy uruchamianiu gier.…
Czy GTA 6 trafi na Nintendo Switch 2? Przedstawicielka Nintendo po raz pierwszy odniosła się…
Sony szykuje nietypową zmianę w menu głównym PS5. Tym razem nie chodzi o gry, a…