fot. SkyShowtime
Mroczny horror „Jestem nim” jest już na SkyShowtime. Jordan Peele zaprasza do historii o ambicji, obsesji i cenie wielkiego sukcesu.
SkyShowtime właśnie poszerzyło swoją bibliotekę o film, który przed premierą miał wszystko, by stać się dużym kinowym hitem. Znane nazwiska, niepokojąca historia i Jordan Peele czuwający nad produkcją – brzmi jak przepis na mocny horror. Ostatecznie wyszło nieco inaczej, ale teraz każdy może sam sprawdzić, czy krytycy nie potraktowali tej produkcji zbyt surowo.
„Jestem nim” jest już dostępny w ofercie SkyShowtime. Głównym bohaterem filmu jest Cameron Cade, młody i utalentowany futbolista, którego obiecująca kariera zostaje brutalnie przerwana po ataku niezrównoważonego fana. W jednej chwili jego sportowe marzenia zaczynają wisieć na bardzo cienkim włosku.
Wtedy na scenę wkracza Isaiah White – legendarny rozgrywający i największy idol Camerona. Gwiazdor proponuje młodemu zawodnikowi indywidualne treningi, które mają pomóc mu odzyskać formę i wrócić do gry. Początkowo wygląda to jak spełnienie marzeń, ale oczywiście w horrorach takie propozycje rzadko kończą się spokojnym powrotem na boisko.
Cameron szybko odkrywa, że charyzmatyczny sportowiec skrywa znacznie więcej, niż pokazuje publicznie. Trening zmienia się w niebezpieczną grę, a pogoń za doskonałością zaczyna mieć wyjątkowo wysoką cenę. Film łączy sportowy dramat, horror psychologiczny i elementy nadprzyrodzone, opowiadając przy tym o obsesji, ambicji oraz przekraczaniu własnych granic.
W głównych rolach wystąpili Tyriq Withers, Marlon Wayans, Julia Fox, Tim Heidecker i Jim Jefferies. Za reżyserię oraz współtworzenie scenariusza odpowiada Justin Tipping, natomiast jednym z producentów jest Jordan Peele, znany z takich filmów jak „Uciekaj!”, „To my” oraz „Nie!”. Już sam jego udział sprawił, że oczekiwania przed premierą były naprawdę wysokie.
„Jestem nim” trafił do kin we wrześniu 2025 roku, ale nie podbił światowego box office’u. Produkcja zarobiła około 28 milionów dolarów przy budżecie wynoszącym 27 milionów. Po doliczeniu kosztów promocji trudno więc mówić o sukcesie, zwłaszcza że przed premierą film był przedstawiany jako jedna z ciekawszych propozycji dla fanów nietypowego kina grozy.
Również recenzje okazały się mocno podzielone. Na Rotten Tomatoes film poleca zaledwie 30% krytyków, natomiast ocena publiczności jest nieco wyższa i wynosi 55%. Widzowie chwalili przede wszystkim gęstą atmosferę, pomysłowe połączenie sportu z horrorem oraz występ Marlona Wayansa, choć wielu narzekało na nierówne tempo i niewykorzystany potencjał historii.
Czy warto dać mu szansę? Jeśli lubicie mroczne opowieści o ambicji, obsesji i ludziach gotowych zrobić wszystko dla sukcesu, „Jestem nim” może okazać się interesującym seansem na wieczór. Nie jest to produkcja, która zachwyciła wszystkich, ale właśnie takie filmy czasami zyskują drugie życie w streamingu. Teraz możecie bez wychodzenia z domu sprawdzić, po której stronie sporu znajdziecie się po napisach końcowych.
Źródło: SkyShowtime
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Cyberleek grozi udostępnieniem grywalnej wersji GTA 6 jeszcze przed premierą. Deklaruje, że pliki pozwolą przejść…
Kiedy ogłoszono czwarty sezon "Teda Lasso", głęboko westchnąłem. Gdy dowiedziałem się, że Ted ma zaczynać…
Niepokojące doniesienia dotyczą jednej z gier Bethesdy, która miała trafić na Nintendo Switch 2. Wypowiedź…
Nadchodzący tydzień na Xbox przyniesie gry ze znanych serii, rodzinne przygody i produkcje dostępne w…
Twierdza 4 dostała nowe demo na Steam. Można sprawdzić fragment zamkowego życia, a to dopiero…
Steam Deck dostał aktualizację testową, która zdejmie z graczy jeden z obowiązków przy uruchamianiu gier.…