fot. Netflix
Producent filmu „Fortitude” rozszerzył pozew przeciwko Netfliksowi o zarzut zniesławienia. Spór dotyczy kradzieży plików z produkcji.
Simon Afram, producent, scenarzysta i finansujący thriller szpiegowski „Fortitude”, wraz ze spółką Op-Fortitude Limited pozwał Netfliksa w związku z kradzieżą plików filmu. Produkcja opowiada o działaniach brytyjskiego wywiadu podczas II wojny światowej.
Z pozwu wynika, że niezaszyfrowany cyfrowy pakiet kinowy, czyli DCP, został dostarczony do siedziby Netfliksa. Serwis miał obejrzeć film i rozważyć jego zakup. Producent polecił usunięcie plików po zakończeniu projekcji.
Według powodów po pokazie, który odbył się około 16 czerwca, przedstawiciel Netfliksa poinformował twórców, że pliki DCP zostały skradzione. Firma miała jednak odmówić przekazania dalszych informacji dotyczących zdarzenia.
W pozwie złożonym w ubiegłym tygodniu Afram i Op-Fortitude Limited zarzucili Netfliksowi między innymi naruszenie dorozumianej umowy. Teraz rozszerzyli roszczenia o zarzut zniesławienia. Chodzi o oświadczenie Netfliksa wydane w odpowiedzi na pierwotny pozew.
„Odmówiliśmy przekazania kancelarii reprezentującej Simona Aframa jakichkolwiek informacji na temat naszego trwającego dochodzenia ze względu na jej wrogie próby wymuszenia pieniędzy od Netfliksa w związku z tą sytuacją, w tym natychmiastowe zażądanie 165 milionów dolarów za film, zamiast podjęcia z nami współpracy w dobrej wierze” – przekazał rzecznik firmy.
Prawnicy producenta twierdzą, że przedstawiona przez Netfliksa wersja wydarzeń jest nieprawdziwa.
„W rzeczywistości pan Afram i jego pełnomocnik nie wystąpili z żadnym natychmiastowym żądaniem zapłaty za utracony film. Zamiast tego, po otrzymaniu od Netfliksa 25 czerwca 2026 roku informacji o kradzieży, w pierwszym piśmie pełnomocnika powodów do Netfliksa z 29 czerwca 2026 roku zwrócono się jedynie o informacje i spotkanie z Netfliksem. Nie żądano w nim żadnej konkretnej kwoty” – napisano w zmienionym pozwie.
Według powodów 30 czerwca Netflix odmówił współpracy i przekazania informacji na temat kradzieży. Dopiero później, 1 lipca, pełnomocnik producenta miał zażądać 165 milionów dolarów odszkodowania.
Kwota miała stanowić rekompensatę za „utratę filmu oraz jego ekskluzywnego statusu i pierwszeństwa na rynku”.
„Zamiast odnieść się do konsekwencji własnego zaniedbania lub lekkomyślności, Netflix odpowiedział na uzasadnione prośby pana Aframa o informacje i naprawienie szkody, oskarżając go o poważne przestępstwo” – wskazano w zmienionym pozwie.
Netflix odrzuca twierdzenie, że ponosi ryzyko utraty filmu dostarczonego bez zabezpieczeń zgodnych ze standardami branżowymi. Firma zapewniła, że poważnie traktuje bezpieczeństwo treści i podjęła dodatkowe działania wspierające twórców.
„Fortitude” wyreżyserował Simon West. Film opowiada o operacjach brytyjskiego wywiadu podczas II wojny światowej. Nicolas Cage gra Duska Popova, podwójnego agenta, który miał zainspirować Iana Fleminga do stworzenia Jamesa Bonda. W obsadzie są również Matthew Goode, Ben Kingsley, Ron Perlman i Michael Sheen.
Źródło: Deadline
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Kiedy ogłoszono czwarty sezon "Teda Lasso", głęboko westchnąłem. Gdy dowiedziałem się, że Ted ma zaczynać…
Niepokojące doniesienia dotyczą jednej z gier Bethesdy, która miała trafić na Nintendo Switch 2. Wypowiedź…
Nadchodzący tydzień na Xbox przyniesie gry ze znanych serii, rodzinne przygody i produkcje dostępne w…
Twierdza 4 dostała nowe demo na Steam. Można sprawdzić fragment zamkowego życia, a to dopiero…
Steam Deck dostał aktualizację testową, która zdejmie z graczy jeden z obowiązków przy uruchamianiu gier.…
Czy GTA 6 trafi na Nintendo Switch 2? Przedstawicielka Nintendo po raz pierwszy odniosła się…