>

Uwielbiasz Stranger Things? Netflix szykuje animacje

Netflix pokazał w Annecy dwie zupełnie różne animacje – nowy spin-off „Stranger Things” oraz pełnometrażowe „In Your Dreams”. Jedno to nostalgiczny powrót do Hawkins z 1985 roku, drugie – emocjonalna podróż przez surrealistyczny świat snów.

„Stranger Things: Tales From ’85” to animowany spin-off kultowego serialu, który cofnie nas do Hawkins – tym razem zimą 1985 roku. Showrunner Eric Robles obiecuje połączenie rodzinnej przygody, potworów i klimatu klasyków z lat 80., takich jak Ghostbusters, Beetlejuice czy Transformers.

Netflix szykuje dwa animacyjne hity

Za animację odpowiada australijskie Flying Bark Productions, a całość powstaje pod czujnym okiem twórców oryginału – braci Dufferów i ekipy z Upside Down Pictures. Robles nie ukrywa, że szczególny nacisk położono na detale: artyści otrzymali tysiące zdjęć z planu aktorskiego, by odwzorować lokacje jak dom Byersów niemal 1:1 w CGI.

Kluczowy wpływ na styl wizualny miała fanartowa kreska Meybis Ruiz Cruz, która – jak przyznał Robles – nadała projektowi kierunek. Pokazano też animatik jednej ze scen akcji z udziałem Kevina Moliny-Ortiza, który zebrał gromkie brawa. Jeśli ktoś się obawiał, że to będzie tylko „młodzieżowe Stranger Things z rysunkami”, to po tym pokazie zmienia zdanie.

Źródło: YouTube

Drugi projekt to „In Your Dreams”, czyli pełnometrażowa animacja od Kuku Studios. Reżyser Alex Woo, były animator Pixara, zaprosił nas w surrealistyczną podróż po śnie dwójki rodzeństwa – Stevie i Elliota. Celem może być może uratowanie rodziny, ale po drodze czeka ich spotkanie z gadającą maskotką Baloney Tony (żyrafa strzelająca laserami z tyłka) i walka z breakfast zombie.

Może i brzmi absurdalnie, ale za tym wszystkim stoi osobista historia reżysera, który jako dziecko próbował „uratować” swoją rodzinę, gdy jego mama na krótko ich opuściła. To właśnie emocjonalna baza ma odróżniać „In Your Dreams” od zwykłych komedii.

Film będzie miał premierę 11 listopada 2025 i już teraz zachwyca oprawą graficzną – od baśniowych krain w stylu francuskiego Annecy, po koszmary pełne cienia i pleśni. Twórcy zdradzili, że niektóre ujęcia animowali nawet trzy miesiące, a największym wyzwaniem było płynne przechodzenie między rzeczywistością a światem snu.

Netflix pokazał, że animacja to nie tylko produkcje dla dzieci. Oba projekty celują równie mocno w nostalgię dorosłych, co w emocje młodszej widowni. Czekamy na więcej – i to bardzo.

Źródło

Michał Zacharski

Najnowsze artykuły

Calman Ready trafi do nowych telewizorów. Na liście Hisense, TCL, Sony i Philips

Calman Ready trafia na platformę MediaTek Pentonic 800. Więcej telewizorów zyska dokładniejszą i prostszą automatyczną…

13 lipca 2026

Najlepsze filmy z Netflix. Te tytuły warto sprawdzić w 2026 roku

Oto najciekawsze i najlepsze filmy dostępne na Netflix. Wybraliśmy 45 tytułów, którym zdecydowanie warto dać…

13 lipca 2026

TURBO tani Samsung OLED 55 cali z HDMI 2.1 i 120 Hz!

Genialna promocja na telewizor Samsung OLED z HDMI 2.1, 120 Hz, VRR i ALLM. To…

13 lipca 2026

Nostalgia uderza ze zdwojoną siłą. Ayaneo ujawnia nazwę konsoli w kształcie Game Boya

Ayaneo szykuje nowy handheld inspirowany kultowym Game Boy Advance. Urządzenie trafi na rynek jako Konkr…

13 lipca 2026

Lenovo pokazało monitor, który ma wszystko, czego oczekuje się od nowoczesnego modelu do pracy

Lenovo pokazało monitor, który może zainteresować osoby szukające ostrego obrazu bez wydawania fortuny. ThinkVision E24q-30…

13 lipca 2026

Nintendo zmieniło zdanie? Ważna funkcja Switcha 2 może wrócić

Nintendo Switch 2 może otrzymać funkcję, którą producent wcześniej zapowiedział, a następnie określił jako błędną…

12 lipca 2026