>

To tak naprawdę miał skończyć się „Squid Game”! Fani wkurzeni na Netflixa

„Squid Game” mógł skończyć się zupełnie inaczej. Reżyser ujawnił alternatywne, pierwotne zakończenie serii. Czy takie bardziej spodobałoby się widzom? Nie brakuje głosów krytyki w kierunku trzeciego sezonu.

Trzeci i zarazem finałowy sezon „Squid Game” zadebiutował niedawno na Netfliksie, i jak łatwo się domyślić, od razu wywołał falę emocji. Nie wszystkich zadowolił też finał serii składającej się z trzech sezonów. To on wzbudził najwięcej kontrowersji.

W ostatnim odcinku trzeciego sezonu główny bohater, Seong Gi-hun, ginie, poświęcając się, by ocalić dziecko jednej z uczestniczek gry. Po kilku minutach do centrum całej rozgrywki przybywa straż przybrzeżna i przerywa grę, która i tak dobiegła już końca – wygrało ją dziecko. Wielu fanów nie poczuło na koniec żadnej satysfakcji.

Trzeci sezon „Squid Game” miał skończyć się inaczej

Hwang Dong-hyuk, twórca serialu, w rozmowie z redakcją The Hollywood Reporter przyznał, że początkowo miał zupełnie inny pomysł na zakończenie tej historii. W pierwotnej wersji Gi-hun miał zakończyć grę i wyruszyć do Stanów Zjednoczonych, by wreszcie spotkać się ze swoją córką.

Po co się buntować, skoro nie można wygrać? Bo tak „trzeba”?

To on miał być także świadkiem pojawienia się amerykańskiej rekruterki, w której roli wystąpiła Cate Blanchett, co symbolicznie zamknęłoby jego historię – podobnie jak na końcu pierwszego sezonu, kiedy musiał zdecydować, czy zająć się rodziną, czy dalej walczyć z morderczym systemem.

Skąd więc zmiana decyzji i postawienie na inną wersję wydarzeń? Hwang tłumaczy, że chciał nadać zakończeniu głębszy, symboliczny wymiar. Inspirowany sytuacją na świecie (i Elonem Muskiem?), uznał, że losy Gi-huna powinny przekazać silne przesłanie – o potrzebie poświęcenia dla przyszłych pokoleń, nawet jeśli oznacza to śmierć.

„Squid Game” to jeden z najważniejszych seriali ostatnich lat

Świat zmierza w bardzo złym kierunku. Potrzebujemy poświęceń, by zostawić coś lepszego następnym generacjom. Chciałem, by ofiara Gi-huna była symbolem właśnie tego.

Niestety, wielu fanów nie podziela tej wizji – sezon 3 zebrał najniższą ocenę widzów w historii serialu. Na portalu Filmweb jego średnia wynosi 6,3, podczas gdy w pierwszym sezonie było to aż 7,7.

Moim zdaniem w swoim przygnębiającym i mrocznym całokształcie zakończenie, jakie dostaliśmy, ma sporo sensu.  Trzy sezonu „Squid Game” zdążyły przyzwyczaić nas do brutalnych finałów – tak też było w przypadku  Gi-huna. Mordercza gra toczy się jednak dalej, a my niebawem doczekamy się amerykańskiej wersji serialu.

Źródło

Monika Laflamme

Najnowsze artykuły

Świat „Shreka” powróci, a wraz z nim Eddie Murphy!

Osioł ze "Shreka" doczeka się własnego filmu. Spin-off "Donkey" trafi do kin w 2028 roku,…

26 czerwca 2026

Epic Games chce współpracy z Valve. Rynek gier w punkcie zwrotnym

Tim Sweeney przekonuje, że przyszłość gier zależy od otwartych ekosystemów, AI i współpracy gigantów branży.…

26 czerwca 2026

Co oglądać w Netflix? Oto najlepsze nowe filmy i seriale

Netflix to niekwestionowany lider serwisów VOD, ale czasami premier jest tam tak wiele, że właściwie…

26 czerwca 2026

Słuchawki Sony z mistrzowskim ANC w świetnej cenie!

Szukasz świetnych słuchawek bezprzewodowych z aktywną redukcją szumów? Sony WH-1000XM5 w tej promocji to bardzo…

26 czerwca 2026

Samsung 75″ Mini LED. Król opłacalności w przekorzystnej cenie!

Szukasz dużego telewizora do sportu, filmów i gier? Samsung Neo QLED 75" w tej promocji…

26 czerwca 2026

Netflix ma hit na lato. Wszystkie odcinki są już dostępne

Netflix ma już w ofercie drugi sezon aktorskiego "Avatara: Ostatniego Władcy Wiatru". Nowe odcinki prowadzą…

26 czerwca 2026