Uwielbiasz klasyki? Ten film na Netflix warto dziś wieczorem obejrzeć

Kino lat 90. ma się dobrze i znów wraca na ekrany polskich widzów. „Negocjator” – thriller z Samuelem L. Jacksonem i Kevinem Spacey’em – to film, który mimo upływu 25 lat wciąż potrafi trzymać w napięciu i wciągać mocniej niż wiele współczesnych produkcji.

„Negocjator” to klasyk z 1998 roku, który zarobił 71,6 mln dolarów przy budżecie 50 mln. Na papierze wygląda to solidnie, ale to nie liczby sprawiły, że widzowie do dziś wspominają ten film. Klucz tkwi w starciu dwóch aktorów, którzy wtedy byli u szczytu kariery – Samuel L. Jackson i Kevin Spacey.

Jeden gra policjanta oskarżonego o zabójstwo partnera i kradzież milionów z funduszu emerytalnego. Drugi to zimny negocjator, którego zadaniem jest powstrzymać desperata. Efekt? Thriller, który bardziej przypomina partię szachów niż klasyczną strzelaninę.

Negocjator wraca na salony

Jackson w roli Danny’ego Romana pokazuje emocje, desperację i siłę, a Spacey jako Chris Sabian gra na chłodno, z dystansem i analitycznym podejściem. Dwóch negocjatorów, dwie szkoły gry i tylko jedna prawda, kto naprawdę stoi za spiskiem w chicagowskiej policji?

Źródło: Netflix

Film utrzymuje na Filmwebie ocenę 7,5/10, a krytycy dają mu 7,1. Komentarze polskich widzów są jednoznaczne: świetne dialogi, napięcie od pierwszych minut i scenariusz, który wciąga mimo znajomej konwencji kina akcji lat 90. Oczywiście są też głosy krytyczne, część widzów wskazuje na schematy gatunkowe i kilka absurdów fabularnych, ale ogólna ocena jest jasna, to solidny thriller, który się nie starzeje.

Ciekawostką jest to, że scenariusz pierwotnie powstał z myślą o Kevinie Spacey i Sylvestrze Stallone. Stallone odrzucił propozycję, a rola trafiła do Samuela L. Jacksona. Patrząc na efekt końcowy, trudno dziś wyobrazić sobie kogoś innego w tej roli.

„Negocjator” kręcono w Chicago, Los Angeles i Wielkiej Brytanii, a do dziś fani tropią w nim filmowe błędy, od niespójnych scen z zegarem po brak deszczu w kolejnych ujęciach. To jednak szczegóły, które tylko dodają mu klimatu kina sprzed ery perfekcyjnych blockbusterów.

Klasyki lat 90. przeżywają drugą młodość na platformach streamingowych. Polacy coraz częściej sięgają po kino, które nie potrzebuje efektów CGI, żeby przyciągnąć uwagę. A „Negocjator” to właśnie taki film. Jeśli więc szukasz czegoś, co wciągnie cię bardziej niż kolejny średni serial na Netflixie, to tutaj znajdziesz odpowiedź.

Źródło

Michał Zacharski

Najnowsze artykuły

Gra Bethesdy na Switch 2 pod znakiem zapytania. Niepokojące wieści

Niepokojące doniesienia dotyczą jednej z gier Bethesdy, która miała trafić na Nintendo Switch 2. Wypowiedź…

10 października 2026

Xbox zasypie graczy premierami! 40 gier w jednym tygodniu

Nadchodzący tydzień na Xbox przyniesie gry ze znanych serii, rodzinne przygody i produkcje dostępne w…

10 października 2026

Twierdza 4 wraca do korzeni! Nowe demo ogracie za darmo

Twierdza 4 dostała nowe demo na Steam. Można sprawdzić fragment zamkowego życia, a to dopiero…

10 października 2026

Steam Deck ułatwi życie graczom! Trwają testy przydatnej zmiany

Steam Deck dostał aktualizację testową, która zdejmie z graczy jeden z obowiązków przy uruchamianiu gier.…

10 października 2026

GTA 6 na Nintendo Switch 2? Padła pierwsza odpowiedź. Nie wszystko jest takie oczywiste

Czy GTA 6 trafi na Nintendo Switch 2? Przedstawicielka Nintendo po raz pierwszy odniosła się…

10 października 2026

PS5 zmieni menu główne! Sony wprowadzi tam coś zaskakującego

Sony szykuje nietypową zmianę w menu głównym PS5. Tym razem nie chodzi o gry, a…

10 października 2026