>

Po 13 lat latach Marvel wreszcie domyka zapomnianą trylogię

Marvel nie zwalnia tempa, ale zmienia zasady gry. W świecie, w którym studio stawia na wielosezonowe serie i nowe strategie, na Disney+ zadebiutuje produkcja, która w nietypowy sposób zamknie pewną 13-letnią historię w MCU. A wszystko dzięki powrotowi bohatera, którego fani pamiętają z czasów „Iron Mana 3”.

Marvel Television oficjalnie odchodzi od formatu jednorazowych miniserii. Teraz priorytetem są seriale planowane na wiele sezonów. Przykład? „Daredevil: Born Again” ma już zamówiony trzeci sezon, mimo że drugi nie trafił jeszcze na platformę. Podobnie wygląda sytuacja z animacjami – „X-Men ’97” czy „Your Friendly Neighborhood Spider-Man” dostały od razu trzysezonowe kontrakty.

Marvel zamyka trylogię, której nikt się nie spodziewał

Na tym tle „Wonder Man” wydaje się wyjątkiem. To jeden z ostatnich projektów przygotowanych jeszcze przed zmianą filozofii Marvela. I choć sam serial ma zbudować zupełnie nową historię, największym magnesem okazuje się powrót Sira Bena Kingsleya. Aktor wcieli się ponownie w Trevora Slattery’ego – nieudacznika, którego fani MCU poznali w „Iron Man 3” (2013).

Trevor to postać nietypowa, aktor udający superłotra, później więzień, a następnie kompan bohaterów w „Shang-Chi i Legenda Dziesięciu Pierścieni”. Teraz, w „Wonder Manie”, znów wraca na scenę, dosłownie i w przenośni. Dzięki temu jego losy tworzą coś, czego nikt się nie spodziewał… własną trylogię w MCU.

Fabuła serialu skupia się na Simon Williamsie (Yahya Abdul-Mateen II) kaskaderze i niespełnionym aktorze, który walczy o rolę superbohatera Wonder Mana. To właśnie tu spotyka Slattery’ego. Dwóch aktorów, dwie zupełnie różne kariery i jedno pytanie: kto tak naprawdę zasłuży na swoją drugą szansę?

Marvel stawia na meta-narrację, Slattery, były twarz terrorystycznej organizacji, wraca do branży jako konkurent młodego Williamsa. Ten konflikt pokoleń zapowiada nie tylko dramat, ale też sporą dawkę komizmu. Brad Winderbaum z Marvel Television jasno podkreśla: przyszłość serialu zależy od widzów. Jeśli „Wonder Man” przyciągnie odpowiednią publiczność, kolejne sezony są możliwe.

27 stycznia 2026 na Disney+ zobaczymy finał niezwykłej drogi Trevora Slattery’ego, bohatera, który nie miał być nikim ważnym, a stał się częścią jednej z najbardziej zaskakujących historii w MCU.

To właśnie ta nietypowa ścieżka, od Iron Mana 3, przez Shang-Chi, aż po Wonder Mana sprawia, że Trevor Slattery dostaje swoją własną trylogię w MCU.

Źródło

Michał Zacharski

Najnowsze artykuły

100 sztuk na cały świat? Twórcy wyprzedanego w kilka minut handhelda ogłaszają mały powrót

Po tym jak Ayaneo Pocket Micro 2 wyprzedało się w kilkanaście minut za sprawą mikroskopijnego…

13 lipca 2026

Calman Ready trafi do nowych telewizorów. Na liście Hisense, TCL, Sony i Philips

Calman Ready trafia na platformę MediaTek Pentonic 800. Więcej telewizorów zyska dokładniejszą i prostszą automatyczną…

13 lipca 2026

Najlepsze filmy z Netflix. Te tytuły warto sprawdzić w 2026 roku

Oto najciekawsze i najlepsze filmy dostępne na Netflix. Wybraliśmy 45 tytułów, którym zdecydowanie warto dać…

13 lipca 2026

TURBO tani Samsung OLED 55 cali z HDMI 2.1 i 120 Hz!

Genialna promocja na telewizor Samsung OLED z HDMI 2.1, 120 Hz, VRR i ALLM. To…

13 lipca 2026

Nostalgia uderza ze zdwojoną siłą. Ayaneo ujawnia nazwę konsoli w kształcie Game Boya

Ayaneo szykuje nowy handheld inspirowany kultowym Game Boy Advance. Urządzenie trafi na rynek jako Konkr…

13 lipca 2026

Lenovo pokazało monitor, który ma wszystko, czego oczekuje się od nowoczesnego modelu do pracy

Lenovo pokazało monitor, który może zainteresować osoby szukające ostrego obrazu bez wydawania fortuny. ThinkVision E24q-30…

13 lipca 2026