Prime Video dodał trailer 2. sezonu „Cross”. Z jednej strony mamy serial, który na polskich kartach wygląda na solidnego średniaka, a z drugiej – marketing i komentarze pod trailerem sugerują, że zainteresowanie sezonem 2 jest ogromne.
Zapowiedź „Cross Season 2 – Official Trailer” ma około 3,2 miliona wyświetleń, a film wrzucono 9 stycznia 2026. Do tego w opisie trailera, Prime Video nie zostawia miejsca na domysły, bo nowy sezon ma być dostępny 11 lutego. Dodatkowo wiadomo, że na start premierę mają mieć pierwsze trzy odcinki.
To jest istotne z punktu widza, bo część ludzi ma alergię na tygodniowe dawkowanie kryminałów. Tutaj dostaniemy trzy epizody na wejściu, czyli wystarczająco dużo, żeby sprawdzić klimat, złapać rytm historii i zdecydować, czy wchodzą w to dalej, czy odkładają na później.
Komentarze pod trailerem pokazują, że publika już czeka, bo przewijają się reakcje typu „w końcu”, „nie mogę się doczekać”, „sezon 1 był świetny”, a nawet klasyczne „wrzućcie wszystko naraz”. Jeden z widzów wprost pisze też coś w stylu „Netflix, ucz się”.
Mocny akcyjniak już podbija Prime Video! Rasowa propozycja
O czym będzie 2. sezon „Cross”?
Pierwszy sezon opowiada o detektywie Alexie Cross, który tropi seryjnego mordercę, a do tego wraca ktoś z przeszłości, co zaczyna zagrażać jego rodzinie i karierze. Natomiast oficjalny opis sezonu 2 idzie krok dalej i dorzuca, że billioner Lance Durand (Matthew Lillard) wzywa FBI do ochrony po otrzymaniu groźby śmierci, a groźba ma łączyć go z morderstwem innego bogacza, określanego jako „billionaire playboy”.
Śledztwo prowadzi Alex Cross (Aldis Hodge) razem z agentką FBI Kaylą Craig (Alona Tal) w ramach wspólnej misji, a zabójca ma zostawiać po sobie makabryczne tropy. Dodatkowo pojawia się haczyk. John Sampson, partner Crossa i jego wieloletni przyjaciel, ma złapać nieoczekiwane powiązanie, więc wątek nie będzie szedł wyłącznie „od A do B”, tylko może skręcić w coś bardziej osobistego.
Na karcie widać, że poza oceną widzów jest też ocena krytyków, ale tu trzeba zachować proporcje, bo krytycy mają 5,0, tylko że mówimy o zaledwie dwóch recenzjach, więc to bardziej ciekawostka. Widzowie oceniają szerzej i dają 6,4 (Filmweb).
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.









Dodaj komentarz