Streaming bije kolejne rekordy w Polsce pod kątem udziału w oglądalności. Zima zatrzymała widzów przed ekranami, a Netflix zrównał się z YouTube. Jak to wygląda w porównaniu z telewizją?
Streaming w Polsce rozpoczął 2026 rok z historycznym wynikiem. Z najnowszej odsłony badania Nielsen The Gauge: Polska wynika, że w styczniu udział platform internetowych w całkowitej oglądalności telewizji osiągnął 10,5%. To najwyższy poziom od początku pomiarów, czyli kolejny streamingowy rekord.
- Plagiat, skandal i premiera. Kontrowersyjna nowość na Apple TV
- Warner Bros. Discovery sprzedane?! Potężne trzęsienie ziemi w świecie VOD – Netflix ma tylko 4 dni
Streaming w Polsce stale rośnie. Co na to telewizja?
Początek roku przyniósł wyraźne zwiększenie aktywności widzów przed ekranami. Średni dzienny czas oglądania treści wideo wyniósł 4 godziny i 19 minut. To o 12 minut więcej niż w grudniu 2025 roku oraz niemal o 2 minuty więcej niż w analogicznym okresie rok wcześniej.
Według danych, zimowa aura przełożyła się na około 5-procentowy wzrost czasu spędzanego na oglądaniu w porównaniu z poprzednim miesiącem. Wzrosty objęły zarówno tradycyjne formy dystrybucji sygnału, jak i segment streamingowy.
Fot. Tumisu na Pixabay
Komentujący wyniki Artur Pacuła, CEO MEGOGO w Polsce, zwraca uwagę, że początek roku to zwykle mocny okres dla klasycznej telewizji, która przyciąga odbiorców nowymi ramówkami oraz popularnymi produkcjami rozrywkowymi i serialami. Tym bardziej znaczące jest utrzymanie, a nawet poprawa pozycji streamingu w tak konkurencyjnym czasie. Może to świadczyć o stopniowej zmianie przyzwyczajeń widzów.
Interesująco przedstawia się również sytuacja wśród poszczególnych platform. W styczniu Netflix i YouTube zrównały się pod względem udziału w oglądalności – każda z nich osiągnęła po 2,3%. Dla porównania, w grudniu przewaga należała do YouTube’a. Pozostałe serwisy odpowiadają łącznie za 5,9% rynku streamingowego.
Fot. yousafbhutta na Pixabay
Mimo rosnącej roli internetu, tradycyjna telewizja nadal dominuje w kwestii oglądalności. Łącznie odpowiada za 89,5% czasu spędzanego przed ekranem. Największy udział ma telewizja kablowa (37,6%), następnie satelitarna (22,9%) oraz naziemna (21,3%). Dodatkowe 7,7% stanowią inne, nieokreślone treści.
Wśród nadawców doszło do przetasowań – TVP2 wyprzedziła TVN, ustępując jedynie Polsatowi. Największą widownię wciąż przyciągają sprawdzone formaty, takie jak „M jak Miłość”, „Fakty” czy „Na dobre i na złe”. Styczniowe dane pokazują, że choć tradycyjna telewizja utrzymuje silną pozycję, streaming coraz wyraźniej zaznacza swoją obecność w medialnych nawykach Polaków.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.







Dodaj komentarz