fot. Avatar: Popiół i kurz
Avatar: Popiół i kurz trafia do domów. Sprawdź daty premiery VOD, Blu-ray i szczegóły jakości obrazu oraz dźwięku. To największa premiera VOD w tym miesiącu?!
„Avatar: Popiół i kurz” w końcu trafia do domu i robi to z przytupem – po ponad 100 dniach od premiery kinowej widzowie będą mogli obejrzeć trzecią część epickiej sagi we własnym salonie. Co ważne, dla wielu osób będzie to pierwsza okazja, by zobaczyć film w HDR, czyli z dużo lepszą jasnością i kolorami niż w większości kin.
Już 31 marca produkcja zadebiutuje w wersji cyfrowej w popularnych serwisach VOD. Na start będzie dostępna wyłącznie opcja zakupu, a cena – jak na tak duży blockbuster – jest całkiem standardowa (choć nie znalazłem jeszcze polskiej ceny). Wersja do wypożyczenia pojawi się nieco później, więc jeśli chcesz obejrzeć film jak najszybciej, trzeba będzie sięgnąć po pełną wersję na własność.
Największą przewagą domowego seansu może być jakość obrazu i dźwięku. „Avatar: Popiół i kurz” w wydaniu cyfrowym zaoferuje 4K, Dolby Vision oraz Dolby Atmos, czyli zestaw, który potrafi naprawdę zrobić wrażenie – szczególnie jeśli masz dobry telewizor i soundbar lub kino domowe. Paradoksalnie więc w wielu przypadkach doświadczenie w domu może być lepsze niż w kinie.
Sam film to kolejny gigantyczny sukces finansowy, choć nieco mniejszy niż poprzednia część. Mimo to wynik na poziomie około 1,5 miliarda dolarów pokazuje, że marka nadal ma ogromną siłę. Co ciekawe, przyszłość kolejnych części w dużej mierze zależy właśnie od wyników tej odsłony, więc stawka jest naprawdę wysoka.
Na fizyczne wydania trzeba będzie jeszcze chwilę poczekać. „Avatar: Popiół i kurz” trafi na Blu-ray i UHD Blu-ray dopiero 19 maja, ale za to w bardzo solidnym wydaniu – z Dolby Vision i płytą o pojemności 100 GB. Dla fanów kolekcjonowania filmów na półce to zdecydowanie dobra wiadomość.
Jednym z ciekawszych elementów filmu jest wykorzystanie technologii HFR, czyli 48 klatek na sekundę w wersji 3D. To rozwiązanie nadal jest rzadkością, ale potrafi znacząco poprawić płynność obrazu. Problem w tym, że dostępność tej wersji w domu jest mocno ograniczona i na razie brak konkretnych informacji, czy i gdzie będzie można ją obejrzeć.
Na koniec pozostaje jeszcze premiera w Disney+, która zapewne przyciągnie kolejną falę widzów. Na tę chwilę nie podano dokładnej daty, ale jeśli historia się powtórzy, trzeba będzie uzbroić się w cierpliwość. Jedno jest pewne – „Avatar: Popiół i kurz” to tytuł, który jeszcze długo będzie na ustach fanów kina i technologii.
Źródło: FlatpanelsHD
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
Co obejrzeć w HBO Max? Jakie filmy i seriale warto teraz zobaczyć? Szukając odpowiedzi na…
Decyzja Sony o odejściu od płyt na PlayStation wywołała mocną reakcję graczy. Niezależny sklep PNP…
Apple zaczęło darmowo ulepszać seriale do 4K w Apple TV. To świetna wiadomość dla fanów…
Retroid szykuje rewolucję na rynku konsol! W 2026 roku zadebiutuje nowy handheld z dwoma ekranami,…
Tak duży telewizor w tak niskiej cenie? Samsung QLED 75 cali mocno kusi, bo za…
Sony mocno stawia na AI. Firma widzi w tej technologii przyszłość PlayStation, ale gracze mogą…