„Euforia” wraca z trzecim sezonem, ale jeżeli brakuje Wam mocnych doznań, koniecznie sprawdźcie te 10 seriali.
Spis treści
„Euforia” Sama Levinsona to serial wyjątkowy. To nie tylko ciekawa historia, ale przede wszystkim „sposób” opowiadania o trudnych emocjach. Choć trudno znaleźć coś identycznego, podobny ciężar i szczerość można znaleźć w innych produkcjach.
Zebraliśmy 10 seriali, które powinny spodobać się fanom „Euforii”. To nie są po prostu „kolejne historie o nastolatkach”, a pozycje, które zostaną z Wami znacznie dłużej, niż po wyłączeniu ostatniego odcinka.
Akcja rozgrywa się w amerykańskiej bazie wojskowej we Włoszech, gdzie trafia grupa nastolatków próbujących odnaleźć się w nowym miejscu. Serial skupia się głównie na relacjach, codzienności i powolnym odkrywaniu własnej tożsamości – bez wielkich zwrotów akcji, raczej w rytmie obserwacji i drobnych momentów, które z czasem zaczynają mieć ogromne znaczenie.
Fanom „Euforii” spodoba się to, że emocje są tu ważniejsze niż fabuła. Kamera często „zostaje” z bohaterami, pozwalając wybrzmieć ciszy, napięciu i niedopowiedzeniom. To bardziej intymne i subtelne, ale uderza w podobne miejsca – zwłaszcza jeśli chodzi o niepewność, seksualność i zagubienie.
„My Mad Fat Diary” to brytyjski serial o dziewczynie, która wraca do normalnego życia po pobycie w szpitalu psychiatrycznym. Próbuje odnaleźć się wśród rówieśników, jednocześnie walcząc z lękami, niską samooceną i trudną relacją z własnym ciałem. To historia o dorastaniu, ale też o zdrowiu psychicznym i tym, jak łatwo się w nim pogubić.
Podobnie jak „Euforia” nie udaje, że wszystko jest w porządku. Bohaterka bywa trudna, często odpychające, podejmuje złe decyzje – i właśnie dlatego jest wiarygodna. Serial łączy ciężkie tematy z momentami humoru, co jeszcze bardziej podkreśla ich autentyczność.
„To nie jest OK” to historia nastolatki, która oprócz typowych problemów – szkoły, relacji i własnych emocji – zaczyna odkrywać w sobie coś dziwnego i trudnego do kontrolowania. Element nadnaturalny jest tu tylko dodatkiem, bo sednem opowieści pozostaje chaos dorastania i próba zrozumienia samej siebie.
Podobnie jak „Euforia”, serial pokazuje, jak bardzo emocje mogą wymknąć się spod kontroli. Różnica polega na tym, że tutaj są one dosłownie „materializowane”. To ciekawa metafora tego, co dzieje się w głowie młodych ludzi – i dlaczego czasem wszystko eksploduje.
Elitarna szkoła, bogate rodziny i pozornie idealne życie. Pod powierzchnią kryje się jednak świat, który szybko wymyka się spod kontroli. Serial „Rzymskie dziewczyny” inspirowany jest prawdziwymi wydarzeniami i pokazuje, jak łatwo można przekroczyć granicę, której nie da się już cofnąć.
Dla fanów „Euforii” to podobny miks: seksualność, władza, pieniądze i moralne szarości. Bohaterowie funkcjonują w świecie, gdzie wszystko jest dostępne – a konsekwencje przychodzą później. I zwykle są dużo bardziej bolesne, niż się wydawało.
Nowojorska szkoła publiczna i uczniowie z różnych środowisk, którzy próbują odnaleźć się w świecie pełnym presji, nierówności i oczekiwań. Każdy z nich niesie własny bagaż doświadczeń, a serial pokazuje ich historie z różnych perspektyw, bez upraszczania i oceniania.
„Grand Army” to jedna z tych produkcji, które podobnie jak „Euforia” nie boją się trudnych tematów. Przemoc, trauma, presja społeczna – wszystko jest tu pokazane wprost, bez wygładzania. I właśnie ta bezpośredniość robi największe wrażenie.
Dwójka nastolatków ucieka od rzeczywistości i rusza w podróż, która szybko wymyka się spod kontroli. „The End of the F*ing World” to historia o relacji dwojga ludzi, którzy nie bardzo wiedzą, kim są i czego chcą – ale desperacko próbują to odkryć.
Serial łączy brutalność z czarnym humorem i estetyką, która momentami przypomina teledysk. Bohaterowie są pogubieni, ich decyzje często bolesne, a emocje skrajne. I to właśnie sprawia, że trudno się od tego oderwać. Jeden z moich ulubionych niemainstreamowych seriali ostatnich lat. No i fenomenalna Jessica Barden!
Świat cheerleaderek, który z zewnątrz wygląda perfekcyjnie, w rzeczywistości jest pełen napięcia, rywalizacji i manipulacji. Relacje między bohaterkami szybko zaczynają się komplikować, a granice między przyjaźnią, obsesją i kontrolą zacierają się coraz bardziej.
„Dare me” to terytorium znane fanom „Euforii”: presja bycia „idealnym”, toksyczne relacje i emocje, które eskalują szybciej, niż powinny. Serial pokazuje, jak łatwo można stracić kontrolę – zwłaszcza gdy wszystko wokół opiera się na pozorach.
Grupa licealistów próbuje odnaleźć się w świecie relacji, seksualności i własnych problemów. „Szkoła złamanych serc” to serial dynamiczny, kolorowy, ale pod tą warstwą kryje się sporo trudnych tematów i emocjonalnych konfliktów.
To momentami lżejsza wersja „Euforii”, ale z podobną otwartością w podejściu do tematów tabu. Bohaterowie mówią wprost o rzeczach, które często są przemilczane – i robią to bez cenzury.
„Kumple” to kultowy brytyjski serial o grupie nastolatków, którzy balansują między imprezami, relacjami i autodestrukcją. Każdy sezon skupia się na innych bohaterach, pokazując różne oblicza dorastania.
Jeśli „Euforia” wydaje się odważna, warto zobaczyć, skąd to się wzięło. „Kumple” już lata temu pokazywało młodość bez filtra – brudną, chaotyczną i często bolesną. Do dziś ma w sobie coś, czego wielu nowszym produkcjom brakuje.
Tu nie ma liceum – jest brutalny świat finansów, w którym młodzi ludzie próbują przetrwać i zrobić karierę. Presja, rywalizacja i brak granic sprawiają, że szybko zaczynają się gubić.
„Branża” to idealna pozycja dla fanów „Euforii”. Dlaczego? Bo emocjonalny mechanizm jest ten sam. Tylko zamiast imprez i szkolnych dramatów mamy pieniądze, władzę i dorosłość, która okazuje się równie chaotyczna i destrukcyjna.
Zachęcam do zerknięcia na wpis o tym, dlaczego nagle całe Hollywood robi się małe i polecam lekturę felietonu, w którym stawiam tezę, że „Wskrzeszenie” Vala Kilmera to dopiero początek.
Nie mogło u nas też zabraknąć czegoś dla miłośników dobrego serialu – mamy aż 80 godnych polecenia seriali do wyboru.
Więcej moich wpisów znajdziesz w sekcji maniaKalnych felietonów o filmach i serialach.
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.
HBO Max pokazało nowy spot z nadchodzącymi produkcjami. W materiale pojawiają się wielkie marki, powroty…
Microsoft szykuje wydarzenie, które może być jednym z najważniejszych momentów w roku. Oficjalnie wiemy już,…
"The Boys" przez lata było serialem, który pluł nam w twarz, a jeszcze nam się…
Play obniża cenę światłowodu z telewizją przez rok. Do tego dorzuca HBO Max lub Eleven…
Legendarne głośniki, gwarantujące przestrzenny dźwięk i znakomitą jakość! Logitech Z906 w niższej cenie - zdecydowanie…
Jeden z najlepiej wycenionych telewizorów OLED z 2025 roku doczekał się ULTRA promocji! Hitowy Samsung…