Alan Ritchson w nowej roli dla Netflix. Gwiazdor „Reachera” stanie na czele widowiska survivalowego, w którym znane postaci zmierzą się z ekstremalnymi warunkami i własnymi ograniczeniami.
Format, który nie ma jeszcze tytułu, zakłada udział rozpoznawalnych twórców i osób z pierwszych stron mediów. Pod okiem Ritchsona uczestnicy zostaną pozbawieni udogodnień codzienności i zmuszeni do walki o przetrwanie.
Twórcy programu zapowiadają, że „rywalizacja, sojusze i starcia ego będą nieuniknione, gdy uczestnicy zaryzykują swoją reputację, sprawdzając samodzielność, umiejętność rozwiązywania problemów i determinację”.
- Co oglądać w Netflix? Oto najlepsze nowe filmy i seriale
- Podbił serca fanów. Hit Netflix wkrótce z premierą!
Sprawdzony kierunek Netflixa
Produkcja wpisuje się w rosnącą popularność programów survivalowych na platformie. Widzowie chętnie sięgają po takie tytuły jak „Outlast” czy „Alone”, które zdobyły dużą widownię i kolejne sezony.
„Outlast”, realizowany w surowych warunkach Alaski, doczekał się już trzeciej odsłony, a „Alone” niedawno wrócił z jedenastym sezonem.
Za realizację odpowiada Bunim/Murray Productions, mające w dorobku popularne formaty rozrywkowe i reality show. Wśród nich są m.in. „The Challenge”, „Vanderpump Villa” czy „The Chrisleys: Back To Reality”.
Studio ma już doświadczenie w tematyce przetrwania – wcześniej przygotowało program „I Survived Bear Grylls”.
Ritchson po obu stronach kamery
Aktor nie tylko poprowadzi show, ale również zaangażuje się w produkcję jako producent wykonawczy. W zespole znaleźli się także Julie Pizzi, Rupert Dobson, Gayani Wanigaratne oraz Jay Bienstock, który będzie pełnił funkcję showrunnera. Współproducentem wykonawczym został John Faratzis.
Ritchson równolegle pracuje nad czwartym sezonem „Reachera”, gdzie również pełni rolę producenta. Niedawno wystąpił w „Maszynie do zabijania”, a w kolejce czekają kolejne projekty – „The Runner” z Owen Wilson oraz świąteczna komedia „The Man With The Bag” z Arnold Schwarzenegger.
Źródło: Deadline
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.







Dodaj komentarz