Cyberpunk: Edgerunners 2 zmierza na Netflix. CD Projekt RED i TRIGGER szykują nową historię z Night City, a ja nie mogę się doczekać.
Netflix dokonał niemożliwego. Nie sądziłem, że po latach zajawki na Naruto i Pokemony cokolwiek sprawi, że pokocham anime. A tak się właśnie dzieje za sprawą Netflixa, którego kocham i nienawidzę jednocześnie. No bo jak właściwie przejść obojętnie obok tak genialnych produkcji jak Edgerunners, Devil May Cry czy choćby Wiedźmin: Zmora Wilka. Na wieść o nowości, którą pewnie obejrzę w dniu premiery, już zacieram ręce.
Pierwszy sezon Cyberpunk: Edgerunners był jednym z tych seriali, które wpadają na Netflixa, robią wielki hałas, łamią widzom serca i jeszcze sprawiają, że człowiek ma ochotę ponownie odpalić Cyberpunk 2077. Anime od CD Projekt RED i studia TRIGGER szybko stało się jedną z najmocniejszych produkcji osadzonych w Night City, a teraz wygląda na to, że twórcy szykują kolejną podróż do miasta neonów, implantów i bardzo złych decyzji życiowych.
CD Projekt RED zapowiedział specjalny panel poświęcony Cyberpunk: Edgerunners 2, który odbędzie się podczas Anime Expo w Los Angeles. To właśnie tam fani mają otrzymać bliższe spojrzenie na nową produkcję. Co ważne, nie mówimy o zwykłej kontynuacji tej samej historii, ale o nowej, samodzielnej opowieści osadzonej w świecie Cyberpunka. Night City najwyraźniej ma jeszcze sporo sekretów do pokazania.
Cyberpunk: Edgerunners 2 is coming to @AnimeExpo 2026!
Join us for a first look at the next standalone story from Night City, plus a behind-the-scenes discussion with the creators bringing it to life.
Hosted by Danny Motta, featuring Director Kai Ikarashi, Showrunner Bartosz… pic.twitter.com/ESFZ8qvkOY
— Cyberpunk: Edgerunners (@edgerunners) May 25, 2026
CD Projekt RED i TRIGGER znów łączą siły
Panel zaplanowano na 3 lipca o godzinie 16:30 czasu polskiego, więc fani Cyberpunka mogą już zaznaczać datę w kalendarzu. Na scenie pojawią się osoby bezpośrednio związane z projektem: Bartosz Sztybor, showrunner ze strony CD Projekt RED, Saya Elder, producentka wykonawcza CD Projekt RED, oraz Kai Ikarashi ze studia TRIGGER, który odpowiada za reżyserię nowej serii. Całość poprowadzi twórca internetowy Danny Motta.
Brzmi to jak wydarzenie przygotowane nie tylko po to, by przypomnieć sukces pierwszego sezonu, ale też konkretnie podkręcić atmosferę przed drugą odsłoną. Twórcy mają opowiedzieć o kulisach powstawania pierwszego Cyberpunk: Edgerunners, jego bardzo dobrym przyjęciu oraz o procesie kreatywnym stojącym za nową serią. Innymi słowy: trochę wspominek, trochę zakulisowej kuchni i zapewne kilka momentów, po których internet zacznie analizować każdy kadr jak raport korporacyjny Arasaki.
Nowa historia w Night City trafi na Netflix
Najważniejsza informacja jest jednak prosta: Cyberpunk: Edgerunners 2 powstaje we współpracy CD Projekt RED i studia TRIGGER, a serial trafi na Netflix. To świetna wiadomość, bo pierwszy sezon pokazał, że połączenie polskiego uniwersum z japońską animacją może dać efekt wybuchowy. Brutalny klimat, dynamiczna realizacja i emocjonalna historia sprawiły, że produkcja szybko zapisała się w pamięci widzów.
Na razie nie znamy szczegółów fabuły, obsady bohaterów ani daty premiery. Wiadomo natomiast, że osoby obecne w Crypto.com Arena w Los Angeles mają otrzymać ekskluzywne spojrzenie na nową historię osadzoną w Night City. To może oznaczać pierwsze grafiki, fragment materiału, zapowiedź koncepcji albo konkretniejsze informacje o tym, w jakim kierunku pójdzie serial. Fani bez wątpienia będą czekać na każdy szczegół.
Oczekiwania są ogromne, ale trudno się temu dziwić. Cyberpunk: Edgerunners nie był tylko dodatkiem do gry, ale osobną, mocną produkcją, która potrafiła przyciągnąć także osoby niezwiązane wcześniej z Cyberpunkiem. Jeśli druga odsłona utrzyma tempo, styl i emocjonalny ciężar pierwszego sezonu, Netflix może dostać kolejne anime, które znów rozgrzeje widzów do czerwoności. A Night City? Cóż, ono nigdy nie śpi. Co najwyżej czeka, aż ktoś kolejny popełni bardzo kosztowny błąd.
Źródło: CD Projekt RED
Na stronie mogą występować linki afiliacyjne lub reklamowe.








Dodaj komentarz